Kard. Robert Sarah, Prefekt Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, jest gościem odbywającego się na Jasnej Górze 30. Ogólnopolskiego Forum Szkół Katolickich. Dziś kardynał celebrował mszę św. w języku łacińskim w jasnogórskiej bazylice.

W homilii kard. Sarah zwrócił uwagę na zagrożenia współczesnego świata, powołując się na fragmenty z Księgi Mądrości:

„Pismo Święte stwierdza, że jeszcze przed objawieniem się Boga Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi, człowiek z natury odczuwał potrzebę adorowania swego Stwórcy i to pragnienie było głęboko zakorzenione w jego sercu. Dlatego adorował to, co w stworzeniu uznawał za dzieła zachwycające go potęgą i wspaniałością, ogień, wiatr, rozgwieżdżone niebo, rwącą wodę. Urzeczeni ich pięknem wzięli je za bóstwa, mówi Księga Mądrości. W naszych czasach bogowie noszą inne imiona, ale rzeczywistość bałwochwalstwa wciąż niestety jest zakorzeniona w naszej duszy naznaczonej grzechem. Jasne, że już nie adorujemy ognia, rozgwieżdżonego nieba, czy innych tego rodzaju żywiołów występujących w przyrodzie, ale raczej idoli, których sami sobie wymyśliliśmy, odkrycia naukowe, dokonania technologiczne, gospodarcze, przemysłowe, wyczyny sportowe. Wszystkie rzeczy, które same w sobie są dobre, ale okazują się zgubne, kiedy uczynić z nich idola. Po prostu dlatego, że zapominamy o Tym, który je stworzył i który nieskończenie przewyższa nas potęgą”.

- Co dzieje się dzisiaj? Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba nie tylko już nie jest wyznawany jako jedyny Pan, jedyny Stworzyciel, ale Bóg Abrahama znika z horyzontu ludzkości. Bóg Jezusa Chrystusa i Jezus Chrystus, jedyny Zbawiciel i Odkupiciel jest eliminowany, a niektórzy twierdzą wręcz, w imię fałszywej laickości, że Bóg religii jest niepotrzebny - dodał kardynał.

Kard. Sarah przestrzegł, że "jeśli trwamy w postawie bałwochwalstwa (...), zostaniemy wrzuceni w ciemności piekła".