Poseł do parlamentu regionu stołecznego Brukseli Gilles Verstraeten podaje, że z ostatniego spisu ludności wypływa wniosek o drastycznym wzroście liczby osób bezdomnych, który przekłada się głównie na dodatkowe schroniska. Wzrost liczby miejsc w tych placówkach wzrósł siedmiokrotnie w ciągu 10 lat (o 594,9 proc.), podczas gdy - jak mówi - wsparcie strukturalne dla osób bezdomnych jest zdecydowanie zbyt małe.

Jak zauważa Verstraeten, ze spisu wynika, że podstawienie na tymczasowe schroniska, a nie rozwiązania strukturalne, było decyzją częściowo motywowaną rosnącą migracją.

Bruksela stała się punktem wyjścia dla migrantów, którzy chcą dotrzeć do Wielkiej Brytanii. (...) Polityka w sprawie zjawiska bezdomności w Brukseli jest coraz bardziej chaotyczna”

- mówi polityk, cytowany przez "Knack".

Jak dodał, migrantów chcących dostać się do Wielkiej Brytanii stale przybywa. "Będziemy musieli pompować coraz więcej zasobów w schroniska, kosztem wsparcia strukturalnego i zakwaterowania w domach spokojnej starości” - podsumowuje Verstraeten.