Turniej o mistrzostwo kontynentu rozgrywany był do 2016 r przez 16 drużyn, przy czym reguły kwalifikacji były stosunkowo proste. Obecnie ilość zespołów w finałowych rozgrywkach zwiększono do 24 a na ścieżkę kwalifikacji ma wpływ Liga Narodów. 

Wiadomo, że do EURO 2020  kwalifikują się automatycznie dwie najlepsze drużyny w każdej z dziesięciu grup. Biorąc pod uwagę, że tym razem nie ma automatycznych kwalifikacji gospodarzy, to 20 z 24 drużyn.

Zmiany czekają nas natomiast w przypadku kwalifikacji czterech pozostałych drużyn. W przeciwieństwie do poprzednich edycji, playoffy dla pozostałych czterech miejsc zostaną ustalone nie na podstawie kwalifikacji, ale na podstawie wyników Ligi Narodów.

Teraz czeka nas nieco wysiłku, gdyż zasady nieco się komplikują. Wiadomo, że zwycięzców grup w Lidze Narodów było 16. Teoretycznie wszystkim gwarantuje się miejsce przynajmniej w play-offach w marcu 2020 r. Jednak w przypadku, gdy jeden z nich już się zakwalifikował, jego miejsce zajmie następny pod względem pozycji w lidze w Lidze Narodów.

Po ustaleniu tych 16 drużyn zostaną one podzielone na cztery „ścieżki play-offów”. Następnie odbędzie się osiem jedno-meczowych półfinałów, których gospodarzem będzie drużyna o wyższym miejscu w Lidze Narodów. Następnie rozegrane zostaną cztery finały w miejscu rozstrzygniętym przez losowanie. Zwycięzcy tych czterech gier zapełnią cztery ostatnie miejsca w EURO 2020.

Jak więc wygląda sytuacja przed ostatnią rundą kwalifikacji, między 14 a 18 listopada?

Jak wiadomo już zakwalifikowały się: Belgia, Włochy, Rosja, Polska, Ukraina i Hiszpania

Sytuacja w grupie A jest taka, że Anglia się prawie zakwalifikowała a zwycięzca meczu Czechy - Kosowo prawdopodobnie do nich dołączy. W grupie B Portugalia jest faworytem.  Niemcy zakwalifikują się z grupy C, jeśli pokonają Białoruś, a Irlandia Północna nie wygra z Holandią lub jeśli zremisuje. Holandia prawie na pewno dołączy do finalistów. Podczas gdy w grupie D sytuacja jest obecnie szeroko otwarta. Chorwacja potrzebuje tylko remisu ze Słowacją, aby wyjść z Grupy E. Szwecja dołączy do Hiszpanii w kwalifikacjach grupy F, jeśli wygra z Rumunią. W grupie G Austria potrzebuje tylko punktu przeciwko Macedonii Północnej. Zaś Turcja i Francja potrzebują remisu z Islandią i zwycięstwa nad Mołdawią, aby zdobyć bilety na EURO 2020. Sytuacja w grupie I jest rozstrzygnięta i wyszły z niej Rosja i Belgia. Bardzo blisko awansu jest Finlandia, ale potrzebuje nieco szczęścia by pozostałe wyniki w jej grupie ułożyły się po jej myśli. 

Playoffy: 

Według strony internetowej organizatorów turniejów UEFA, tak obecnie wygląda sytuacja na czterech „ścieżkach” Ligi Narodów przed rundą finałową.

Ścieżka 1: Szwajcaria, która nadal może awansować konwencjonalnie, ma play-offy w rezerwie i prawdopodobnie dołączy do niej Islandia oraz dwójka z Bułgarii, Izraela i Rumunii, w zależności od losowania.

Ścieżka 2: Na obecnym etapie może to być: Bośnia i Hercegowina, Walia, Słowacja i Irlandia Północna. Wszyscy jednak nadal mają nadzieję na normalne kwalifikacje.

Ścieżka 3: Szkocja, Norwegia, Serbia, Bułgaria / Izrael / Rumunia. Dla Szkocji jest to jedyna możliwa droga do kwalifikacji, podczas gdy Serbia i Norwegia wciąż mają teoretyczne szanse na tradycyjną kwalifikację.

Ścieżka 4: Gruzja, Macedonia Północna, Kosowo, Białoruś. Gruzini i Białorusini zdecydowanie pójdą tą drogą, podczas gdy dwaj pozostali mają szansę na kwalifikacje bezpośrednią.

Losowanie:

Jeszcze przed playoffami losowanie finałów odbędzie się 30 listopada w Bukareszcie, gdzie potwierdzonych zostanie tylko 20 z 24 uczestników. Zespoły jednego z 12 krajów z gospodarzem muszą być losowane w niektórych grupach. Tak więc jest to nieco skomplikowane, ale więcej będziemy wiedzieć po zakończeniu ostatniej rundy.