W trakcie szkolenia kawalerzyści zostali poddani sprawdzeniu gotowości do wykonywania zadań w ramach PKW przez Zespół Certyfikujący z Dowództwa Operacyjnego RSZ. Ocenie podlegało wyszkolenie kompanii manewrowej oraz całego kontyngentu wojskowego. Żołnierze kompanii manewrowej musieli zmierzyć się z potencjalnymi zadaniami, jakie będą realizować na misji, takimi jak m.in. wykonywanie patroli, wystawianie posterunków kontrolnych, wzywanie wsparcia lotniczego w celu udzielenia pierwszej pomocy medycznej. Szkoleniu towarzyszyły zmienne warunki pogodowe, które utrudniały ale i motywowały ćwiczących. Jest to już czwarta zmiana PKW KFOR Kosowo przygotowana przez żołnierzy 25 BKPow - czytamy na portalu brygady. 

Równolegle na poligonie w Wędrzynie odbywało się ćwiczenie taktyczne z wojskami pk. Szwoleżer-19, w trakcie którego kawalerzyści z 1 batalionu kawalerii powietrznej z 25. BKPow potwierdzili swoją zdolność bojową do użycia zgodnie z ich bojowym przeznaczeniem. Podczas ćwiczenia Szwadronowa Grupa Bojowa wykonywała strzelania sytuacyjne w dzień i w nocy przy wsparciu bojowym śmigłowców z 1 dywizjonu lotniczego, którego celem było współdziałanie z komponentem lotniczym - podaje portal brygady.

Po wykonaniu desantu ze śmigłowców żołnierze przeprowadzili szturm na obiekt. Jednym z epizodów ćwiczenia było prowadzenie działań opóźniających w celu zmniejszenia tempa natarcia przeciwnika.

Ćwiczenie potwierdziło wysoki poziom przygotowania i wyszkolenia całego modułu szkoleniowego. Elementem, który wymaga ciągłego doskonalenia i praktycznego działania jest tzw. synchronizacja. Tutaj zarówno kawalerzyści jak i piloci muszą się w dalszym ciągu doskonalić. Ćwiczenie pokazało, że w synchronizacji działań nie ma czasu na pomyłki. Tam gdzie wchodzi w grę czynnik ludzki i sprzęt lotniczy, synchronizacja przed praktyczną realizacją zadania jest bardzo ważna. Na ćwiczeniu był czas na poprawianie błędów, w realnym działaniu nie ma czasu na pomyłki - wskazuje 25. BKPow.