Jesienne aktywności (leżenie z książką na kanapie też może do nich należeć!) najlepiej zaplanować w nawiązaniu do tego, co wędrówka naszej planety wokół Słońca „odbiera” nam na długie miesiące. Czego najbardziej brakuje nam jesienią i zimą? Światła, kolorów i ciepła.

Praktyczne olśnienie

Światło – jego brak może naprawdę poważnie obniżyć nasz nastrój oraz przyczyniać się do tego, że czujemy się zmęczeni. I chociaż nie mamy wpływu na warunki atmosferyczne, to możemy zadbać o odpowiednie oświetlenie we wnętrzach, w których najczęściej przebywamy. Nie chodzi o to, by z pomieszczenia robić salę operacyjną z rażącymi żarówkami, a raczej o to, by wszystko było dobrze widoczne.

Kolorowe i niekłopotliwe dodatki

Brak światła oznacza brak kolorów (fizyka!). Skoro już o nie zadbaliśmy, możemy wprowadzić najpiękniejsze jesienne odcienie do pomieszczeń w domu.

Świeca w ognistych kolorach, która prędzej czy później się wypali, bukiety z jesiennych kłosów, traw i kwiatów, wrzosy, misy wypełnione błyszczącymi kasztanami, wysuszone kolorowe liście oprawione w ramki i powieszone na ścianie. To ozdoby, które są niedrogie, łatwe do „zainstalowania” we wnętrzu, a kiedy nadejdzie czas na zmianę dekoracji, bez problemu będzie można to zrobić.  

Ciepło, miękko i przytulnie

Jesienne kolory można też przemycić do naszych czterech kątów razem z elementami, które je ocieplą. Mowa oczywiście o tkaninach. Materiały nie tylko zapewniają ciepło w znaczeniu dosłownym, np. w postaci ubrań czy pościeli, ale mają również ogromne znaczenie wizualnie. Miękki pled, dywanik przy łóżku, tłumiąca dźwięki zasłona czy bieżnik albo obrus na stole natychmiast nadają wnętrzu przytulności. Pastelowe wnętrza ożywią zwłaszcza tekstylne dodatki w kolorze bordo i oberżyny, a w pomieszczeniach, w których dominuje szarość, doskonale sprawdzą się pomarańczowy i musztardowy.

Clou metamorfozy

Jesienna aranżacja pokoju czy całego domu naprawdę nie musi być kosztowna. Zawsze warto sięgać po naturalne ozdoby, jak wspomniane kasztany, liście czy jarzębinę. Najważniejsze jednak, żeby nie zapomnieć skorzystać z uroków tej metamorfozy i znaleźć trochę czasu dla siebie, na książkę, na herbatę czy serial.