Co ciekawe gwiazda muzyki pop, unikała telefonów komórkowych jeszcze przed erą iPhone oraz smartfonów. Jak poinformował The Guardian pomimo tego, że piosenkarz jest jedną z najpopularniejszych gwiazd muzyki pop w Wielkiej Brytanii oraz posiada miliony obserwujących jego profil w mediach społecznościowych, Robbie Williams ujawnił, że nie ma telefonu od trzynastu lat.
Biorąc udział w programie telewizyjnym Back of the Net Williams oznajmił widzom: „Nie mam telefonu od 2006 roku. Za to zawsze jestem przy komputerze, zawsze mam Wi-Fi… Pozbyłem się (mojego telefonu), ponieważ po prostu ich nie lubię.

W odniesieniu do mediów społecznościowych dodał: „Nie mam hasła do niczego, w przeciwnym razie moja kariera byłaby skończona… Mówię kilku osobom, co tam umieścić, a potem jest to  sprawdzane”. Słowa Robbiego Williamsa oznaczają, że nigdy nie posiadał smartfona, ponieważ zmieniający branżę iPhone wprowadzono na rynek w 2007 roku.

Williams nie jest jedynym celebrytą, który stroni od telefonu komórkowego. W 2016 roku Elton John powiedział, że również go nie posiada, a w zeszłym roku skarżył się na ich powszechne używanie, mówiąc, że zanim kamery zostały zainstalowane w telefonach, „można było sobie pozwolić na brak rozumu i publiczne zachowywanie się wyjątkowo źle i nikt byłby w stanie zrobić zdjęcia - co zrobiłem wiele razy! Niestety wszystko się zmieniło wraz z pojawieniem się technologii. Wyjście teraz to wysiłek”. 

Z kolei reżyser filmowy Werner Herzog, powiedział w 2016 roku: „Nie deleguję poznawania świata na aplikacje. Lubię nie być przez cały czas dostępny. A jednocześnie lubię wiedzieć, że żaden haker lub żaden wrogi rząd nie byłby w stanie mnie wyśledzić". Herzog dodał, że nie zadzwonił z telefonu stacjonarnego, przed skończeniem 17 roku życia.

Inni artyści z kolei poczynili niewielkie ustępstwa wobec nowoczesności, jak nagradzany Oscarem aktor Eddie Redmayne, który oznajmił, że zrezygnował ze smartfonu na rzecz staromodnego telefonu bez dostępu do Internetu. „Zalew e-maili był ciągły i próbowałem nadążyć w czasie rzeczywistym, kosztem życia chwilą” - powiedział. „W ciągu dnia czułem się o wiele bardziej żywy”.

Jak poinformował The Guardian ta technologiczna abstynencja nie przeszkadza Robbiemu Williamsowi w karierze, gdyż obecnie przygotowuje się on do wydania nowego, podwójnego albumu - „The Christmas Present” który się ukaże 22 listopada.