Niestety w Polsce dostęp do pornografii internetowej jest bardzo łatwy. Ma do niej dostęp młodzież, a często nawet dzieci poniżej 10 roku życia.

Badanie Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę z 2017 roku wskazuje, że 43 proc. dzieci i nastolatków w wieku 11–18 lat miało kontakt z materiałami pornograficznymi i seksualizującymi, częściej młodzież (15–16 lat – 55 proc., 17–18 lat – 63 proc.) niż młodsze dzieci (11–12 lat – 21 proc., 13–14 lat – 36 proc.). Co piąta osoba, która zetknęła się z pornografią, oglądała seks w połączeniu z przemocą czy wyrządzaniem krzywdy.

Według badań Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej 11 proc. chłopców i 1,4 proc. dziewcząt w wieku od 14 do 16 lat ogląda pornografię codziennie. Kolejne 11 proc. chłopców i 1,5 proc. dziewcząt ogląda ją od 11 do 30 razy w miesiącu. To jest grupa, która może mieć realny problem z tymi treściami, nie do końca rozumiejąc ich szkodliwość. A one mogą silnie uzależniać.

- tłumaczy Izabela Karska, rzecznik prasowy Stowarzyszenia Twoja Sprawa.

Do kontaktu dzieci z materiałami pornograficznymi i seksualizującymi najczęściej dochodzi w sieci (92 proc.). Urządzeniem, na którym dzieci i młodzież najczęściej ogląda pornografię, korzystając z internetu, jest telefon komórkowy (79 proc.).

Ponad połowa oglądających pornografię dzieci trafiła na nią przypadkiem, a co trzeciemu nastolatkowi ktoś ją pokazał – najczęściej kolega lub koleżanka. Tylko 31 proc. dzieci i młodzieży samodzielnie wyszukuje takich materiałów – najczęściej dla przyjemności ( 80 proc.), z ciekawości (58 proc.), a niektórzy szukając informacji na temat seksu (19 proc.).

Żadne dziecko świadomie nie wpisze słowa „seks” czy „pornografia” w wyszukiwarkę, mając 10 czy 12 lat. To jest zazwyczaj zainspirowane poprzez rówieśnika lub inne treści wyświetlające się przypadkiem

- tłumaczy Karska.

Spośród dzieci, które natrafiły w internecie na pornografię, niemal 40 proc. twierdzi, że było to dla nich niepokojące doświadczenie, częściej dla młodszych (11–12 lat – 61 proc.) Co trzecie dziecko w takiej sytuacji rozmawiało z kimś o tym, co widziało, najczęściej z rówieśnikami (82 proc), zdecydowanie rzadziej z rodzicami (27 proc.).

Pornografia może prowadzić do uzależnienia. Buduje nieprawdziwy obraz ludzkiej seksualności, promuje przedmiotowe traktowanie kobiet i mężczyzn, co w przyszłości może przekładać się na trudność w budowaniu związków, czy doprowadzić do poważnych dysfunkcji seksualnych. Dlatego tak istotne jest, by przed dostępem do pornografii bronić zwłaszcza najmłodszych. Zdecydowana większość rodziców (85 proc.) chce, by takie treści były dostępne tylko dla dorosłych. Większość stron z pornografią nie ma jednak żadnych zabezpieczeń lub ogranicza się do zadania pytania, czy wchodzący na nie internauta jest pełnoletni.

Problem został dostrzeżony także na unijnym poziomie. Dyrektywa o audiowizualnych usługach medialnych wskazuje, że pornografia należy do najbardziej szkodliwych treści, a ochrona dzieci wymaga m.in. narzędzi weryfikacji wieku. Dyrektywa powinna zostać zaimplementowana do września 2020 roku.