W swoim przemówieniu marszałek senior Antoni Macierewicz mówił m.in., że zbrodnia stanu wojennego wciąż nie została ukarana i że choć w poprzedniej kadencji Sejmu przeprowadzono fundamentalne zmiany m.in. społeczne i gospodarcze, odpowiedzialność za uporanie się z "ciemną spuścizną komunizmu" spada na parlamentarzystach obecnej kadencji.

Marszałek senior powiedział też, że w poprzedniej kadencji budowano "fundamenty, często kwestionowane przez tych, którzy chcieliby zawrócić bieg historii, domagano się likwidacji naszych najważniejszych osiągnięć gospodarczych, społecznych, tożsamościowych" i "był to program, który mógł być zrealizowany tylko w oparciu o siły zewnętrzne, o wzniecenie nienawiści i dezinformację". Zwracał się do posłanek i posłów o odrzucenie negacji niepodległego państwa polskiego i fundamentów cywilizacji chrześcijańskiej.

Ocenił też, że zdecydowana większość Polaków chce jedności opartej na wartościach narodowych i chrześcijańskich, a Polacy dali temu wyraz wybierając najbardziej reprezentatywny Sejm czasów najnowszych. Według niego trzeba zbudować silne państwo narodowe z jasną hierarchią wartości, odróżniającą patriotyzm od zdrady, dobro od zła, cywilizację życia od cywilizacji śmierci.

Jak opozycja komentuje słowa Antoniego Macierewicza?

Okazuje się, że słowa Antoniego Macierewicza musiały mocno zaboleć opozycję. Wskazują na to słowa polityków opozycji, którzy rozpoczęli ostrą krytykę marszałka seniora. Grzegorz Schetyna (Koalicja Obywatelska) uznał, że przemówienie marszałka seniora było "polityczne, agresywne i wykluczające", a w dodatku "w kontrze do prezydenta Dudy".

Więc traktuję to w taki sposób, że Antoni Macierewicz jest po kampanii wyborczej, a prezydent Duda przed i dlatego tak różne wystąpienia

- dodał.

Lider SLD Włodzimierz Czarzasty stwierdził, że przemówienie Macierewicza nie było takie, które by "cokolwiek łagodziło".

Ja i mój klub patrzyliśmy na to z niesmakiem

- powiedział.

Z kolei poseł PSL Marek Sawicki dodał, że obietnice Macierewicza o szanowaniu konstytucji są mało wiarygodne.

Jako poseł PiS-u, w tamtej kadencji, Macierewicz wielokrotnie uczestniczył w łamaniu konstytucji, a teraz nawołuje wszystkich posłów tej kadencji do tego, żeby konstytucji przestrzegali"

- mówił.