W swoim wystąpieniu marszałek-senior podkreślił, że zbrodnia stanu wojennego wciąż nie została ukarana. "I nie wyciągnęliśmy konsekwencji wobec odpowiedzialnych" - dodał.

Jak podkreślił, stan wojenny "to nie tylko setki zabitych - w tym księży, zamordowanych podczas rozmów Okrągłego Stołu".

To także tysiące więzionych, wyrzuconych z pracy i skazanych na emigrację. To przede wszystkim przygotowanie długofalowej struktury grabieży narodu polskiego, niszczenia jego gospodarki, wywłaszczenia z owoców jego pracy wielu, wielu pokoleń"

- mówił.

To także ponowna próba wykreślenia z polskiej historii prawdy o okupacji sowieckiej, o bohaterskim zbrojnym oporze Żołnierzy Wyklętych, Niezłomnych; to wreszcie haniebna chęć wykorzystywania Wojska Polskiego jako najemnych oddziałów okupacyjnych obcego mocarstwa"

- wymieniał.

Macierewicz podkreślał, że to "smutne dziedzictwo wciąż nie zostało w pełni przekreślone i odrzucone".

I chociaż w poprzedniej kadencji Sejmu przeprowadzono fundamentalne, niesłychanie istotne zmiany w sprawach społecznych, gospodarczych i historycznych, odpowiedzialność za ostateczne uporanie się z ciemną spuścizną komunizmu spada na nas, panie posłanki i panowie posłowie"

- powiedział Macierewicz.