Posiedzenie Sejmu rozpoczęło się od odegrania hymnu państwowego. Otworzył je marszałek senior Antoni Macierewicz (PiS) powołany przez prezydenta spośród najstarszych wiekiem posłów.

Podczas swego przemówienia Andrzej Duda zaapelował do nowo wybranych posłów o umiar i wzajemny szacunek.

- Proszę by język debaty parlamentarnej nie był radykalny, był językiem szacunku, by debata parlamentarna nie obrażała, ani nie budziła zgorszenia, by zachowania w parlamencie miały charakter twórczy, a nie destrukcyjny

- prosił prezydent.

- Polska jest jedna, jest wspólna i w najważniejszych sprawach dla Polski potrzebna nam jest jedność. Ogromnie bym chciał, żebyście państwo tutaj, w tej izbie te właśnie sprawy umieli rozpoznać. To ma znaczenie fundamentalne. Mam świadomość że jesteśmy demokratycznym społeczeństwem i dzisiaj wolno mieć różne poglądy i bardzo dobrze, że one są bo to jest demokracja. Gdyby ich nie było Byłoby groźnie

- podkreślał Andrzej Duda.

- Widzę w ostatnich latach wiele kryzysów na tym tle. Widzę w ostatnich latach, w różnych sferach, zdarzają takie wypowiedzi, które w Polsce mogą ranić, uderzają właśnie w te najgłębsze warstwy naszej tradycji, źródła naszego pochodzenia, w to wszystko w czym wyrośliśmy i co bardzo mocno chcę podkreślić, co przez wiele lat ogromnie trudnej naszej historii, pozwalało nam przetrwać najczarniejsze momenty

- powiedział Prezydent.