W symbolicznym rozpoczęciu na warszawskim Lotnisku Chopina programu ruchu bezwizowego wzięli udział m.in. ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher, wiceminister infrastruktury Mikołaj Wild, prezes PLL LOT Rafał Milczarski i szef Lotniska Chopina Mariusz Szpikowski.

"Świętujemy dziś przystąpienie Polski do amerykańskiego programu bezwizowego; to wyjątkowy dzień" - powiedziała ambasador USA.

Mikołaj Wild zaznaczył, że od 11 listopada można podróżować do Stanów Zjednoczonych - naszego wielkiego sojusznika - bez zbędnych formalności.

Setki milionów złotych zostaną zaoszczędzone przez naszych turystów i biznesmenów, a podróż do USA stanie się efektywniejsza"

- dodał.

Prezes Polskich Linii Lotniczych LOT Rafał Milczarski podziękował ambasador USA, którą nazwał "aniołem stróżem" kampanii prowadzonej przez przewoźnika.

Jestem głęboko przekonany, że bez takiego przyjaciela, jakiego mamy w Georgette, ta akcja by się nie udała i nie mielibyśmy dzisiaj tego ogromnego sukcesu"

- powiedział. 

Decyzję o przyjęciu Polski do programu VWP od 11 listopada ogłosił w środę pełniący obowiązki szefa resortu bezpieczeństwa narodowego USA Kevin K. McAleenan. Oznacza ona zakończenie w Waszyngtonie wszystkich formalności w tej sprawie.

W tym celu konieczne będą jednak: rejestracja i otrzymanie zgody na podróż w elektronicznym systemie autoryzacji, biometryczny paszport ważny przynajmniej 90 dni i bilet powrotny lub bilet na dalszą podróż z datą wyjazdu z USA. Rejestracja w systemie ESTA kosztuje 14 USD i jest znacznie tańsza niż opłata wizowa (160 USD). Krótszy jest w jej przypadku również czas wypełniania elektronicznych formalności – ok. 20 minut. Rekomenduje się dokonanie tego na minimum 72 godziny przed przybyciem do USA.

Zgoda w systemie ESTA jest wydawana na dwa lata. W tym czasie można odwiedzać USA wielokrotnie, ale nie można podejmować pracy, a żaden pobyt nie może przekroczyć 90 dni. Podróżni z już otrzymaną wizą nie muszą ubiegać się o autoryzację ESTA i mogą dalej z niej korzystać.