Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce powstało w budynku dawnego aresztu śledczego. Po drugiej wojnie światowej budynek aresztu przy ul. Traugutta oddano do dyspozycji resortowi bezpieczeństwa publicznego. Siedzieli w nim zarówno kryminaliści, jak i więźniowie polityczni. Wykonywano tam wyroki śmierci. Po tym, jak areszt przeniesiono do Przytuł Starych, budynek opustoszał. Wtedy pojawił się pomysł na jego wyjątkową aranżację.

7 marca 2016 roku w siedzibie Muzeum wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński oraz ówczesny prezydent Ostrołęki Janusz Kotowski podpisali umowę w sprawie prowadzenia jako wspólnej instytucji kultury pod nazwą Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce (w organizacji). 1 marca 2019 roku oddano do użytku wyremontowany budynek, obecnie trwa procedura przygotowania wystawy stałej.

To właśnie w tym miejscu, w którym przed laty torturowano więźniów politycznych walczących o wolny kraj, zorganizowano wspólne śpiewanie pieśni patriotycznych w 101. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. Okazało się, że nawet największa sala muzealna nie jest w stanie pomieścić wszystkich chętnych do wspólnego śpiewania. Przygotowane śpiewniki rozchodziły się bardzo szybko, a miejsca zajmowano już na długo przed rozpoczęciem uroczystości.

- Nie wyobrażam sobie, by 11 listopada nie uczestniczyć w wydarzeniach patriotycznych w moim mieście. Myślę, że to doskonała okazja, by symbolicznie podziękować tym, którzy walczyli o wolną Ojczyznę. Sporo ludzi myśli tak samo, co widać po frekwencji. Za rok organizatorzy będą chyba musieli pomyśleć nad koncertem plenerowym

- powiedział nam pan Wojciech, jeden z uczestników wydarzenia.

Na wspólne śpiewanie przychodziły całe rodziny. Spotkać można było zarówno seniorów, jak i dwulatka, owiniętego biało-czerwoną flagą. Byli również przedstawiciele samorządu, ale najlepszym określeniem będzie to, iż cała sala wypełniła się patriotami. Takich wydarzeń w naszym kraju były dziś tysiące, ale łączyło je jedno - prawdziwa miłość do Polski. Zobaczcie nasze zdjęcia i nagranie z wykonania pieśni "O mój rozmarynie".