Wojewoda podkarpacki Ewa Leniart zaznaczyła, że burzliwe dzieje naszego narodu udowodniły, że Polski i Polaków nigdy nie opuścił duch walki, męstwa i poświęcenia dla ojczyzny. Jako pokolenie tych, którzy nie musieli składać takiej ofiary cierpienia i krwi za odzyskanie i zachowanie wolności, jesteśmy dłużnikami poprzednich pokoleń. Ludzi, którzy oddali wszystko, abyśmy my mogli cieszyć się wolnością. 

W imieniu rządu Rzeczypospolitej Polskiej podkreśliła, że nie możemy zmarnować szansy stworzonej nam przez poprzedników.

Musimy w poszanowaniu swej różnorodności pracować na rzecz rozwoju i wzrostu dobrobytu w naszej ojczyźnie. Niech dom, nasza ojczyzna będzie sprawiedliwa, twórcza dla nowych miejsc pracy, dla wszystkich Polaków. Niech nasza innowacyjność i myśl technologiczna swobodnie się rozwija. Dbajmy o następców. Niech zakorzenieni w polskiej tradycji i historii, mocni wiarą i chrześcijańskimi wartościami pokazują, że nie ma granic dla umysłu i tworzyć można jasną przyszłość ojczyzny i Europy. 

– mówiła wojewoda.

Marszałek województwa Władysław Ortyl zauważył, że 

Dziś znów stajemy wspólnie 11 listopada, pomni tych słów, które padły przed rokiem. Pamiętajmy, to dla nas bardzo ważny egzamin, pielęgnowanie pamięci, dziedzictwa. Tym wyrażamy patriotyzm i codzienne umiłowanie naszej ojczyzny. Dzisiejsze spotkanie jest potwierdzeniem naszych deklaracji i zobowiązań.

Wskazywał na nowy pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego, żołnierza, polityka, męża stanu, który na kartach polskiej historii zapisał się jako bohater i autor trudnych decyzji, jeden z głównych architektów niepodległego państwa polskiego.

Wyraził też szacunek i podziękowania dla społecznego komitetu budowy pomnika i wszystkich, którzy przyczynili się do jego powstania. Jak mówił, obywatelska postawa, aktywność, wieloletnie starania i budowa pomnika potwierdzają słuszność słów wypowiedzianych 100 lat temu przez marszałka Piłsudskiego: Jedynie czyn ma znaczenie. Najlepsze chęci pozostają bez skutku, o ile nie pociągają za sobą następstw praktycznych.

Ważący ponad dwie i pół tony pomnik ma osiem metrów wysokości, z czego 4,8 metra wynosi odlana z brązu rzeźba przedstawiająca postać marszałka Piłsudskiego siedzącego na jego ukochanej klaczy Kasztance. Marszałek w prawej ręce trzyma buławę, symbol władzy wojskowej, i lejce. Lewą rękę opiera na szabli. Twarz ma zwróconą w swoją lewą stronę, jak mówił autor pomnika rzeźbiarz Władysław Dudek – w stronę Wilna. Inicjatorem monumentu był Komitet Budowy Pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego w Rzeszowie. Całkowity koszt pomnika, wraz z jego zaprojektowaniem, odlaniem i ustawieniem, wyniósł około miliona złotych. Część kwoty pochodziła ze zbiórki publicznej, a także od władz miasta i od marszałka województwa.