W wygłoszonej homilii bp Milewski zaapelował do wiernych, by dziękować Bogu za to, co zbudowaliśmy, za Polskę, która, jak mówił, „rośnie i kwitnie”.

„Nie zapominajmy jednak o tych dwóch wskazaniach, ciągle aktualnych, ważnych, którymi żyli także ci, którzy odbudowywali Polskę sto lat temu: budujmy Polskę w oparciu o poszanowanie prawa naturalnego, prawa Bożego i prowadźmy ciągle rewolucję sumień, bo to jest nasza przyszłość”

– podkreślił bp Milewski.

I dodał:

„Niech nam się kochani przyśni, wymarzy i ziści taka właśnie Polska, w której szanuje się prawo Boże, a ludzie sumienia wspólnie dbają o jej wolność i byt. Niech nas w tym wspierają święci patroni naszej Ojczyzny”

Mówiąc o potrzebie „rewolucji sumień” bp Milewski cytował m.in. apel, jaki w sierpniu 1980 r. wygłosił do młodzieży akademickiej ówczesny prymas Polski kard. Stefan Wyszyński, który – jak wspomniał – za kilka miesięcy zostanie ogłoszony błogosławionym. Biskup pomocniczy diecezji płockiej wspomniał przy tym, iż kard. Wyszyński w czasach PRL, w „epoce wojującego ateizmu”, był człowiekiem, „który przeprowadził nas przez czerwone morze komunizmu”.

Nawiązując do znaczenia i historii obchodów odzyskania przez Polskę niepodległości, bp Milewski przypomniał również postać gen. Emila Augusta Fieldorfa ps. „Nil”, komendanta utworzonej w 1943 r., podczas niemieckiej okupacji Polski i w obliczu groźby okupacji sowieckiej, organizacji NIE, której nazwa wywodzi się od słowa niepodległość.

„Stracony w 1953 r., w pewnym sensie ostatni męczennik za wiarę w hasło niepodległość, którego pamięć dzisiaj przez niektórych jest zakłamywana, gdy odmawia się temu bohaterskiemu generałowi nazwy ulicy w jednym z polskich miast”

– powiedział o gen. Fieldorfie bp. Milewski.

Po uroczystej mszy świętej w katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny delegacje uczestniczące w obchodach Narodowego Święta Niepodległości, w tym parlamentarzystów, samorządowców, kombatantów i młodzieży, złożyły kwiaty na płockim Grobie Nieznanego Żołnierza. Zebrani odśpiewali hymn państwowy. Wystrzały na wiwat oddały Płocka Drużyna Kusznicza i Płockie Bractwo Kurkowe.