"W obronie Ihora Mazura" - tak zaczyna się wpis Małgorzaty Gosiewskiej.

Wicemarszałek Sejmu napisała:

Przyjaciele, apeluję o spokój i rozwagę. Zatrzymanie na polskiej granicy Ihora Mazura jest wyłącznie technicznym wypełnieniem przez Rzeczpospolitą międzynarodowych umów i zobowiązań. Odważny aktywista obywatelski i weteran wojny w Donbasie, Gruzji i Czeczenii padł ofiarą działań sąsiadów ze Wschodu. Został wpisany przez służby rosyjskie do rejestru zatrzymań Interpolu. To jawny przykład wykorzystywania przez Kreml instytucji prawa międzynarodowego do politycznej zemsty. Nie możemy dać się sprowokować. Nie możemy być aktorami w rosyjskim scenariuszu.

Gosiewska dodała: 

Polska postąpiła tak jak powinna. Zatrzymała osobę figurującą w rejestrze. Ale po to, by wyjaśnić sytuację. Wiele już wiemy. I zapewniam, ze droga do Rosji nie jest otwarta. Polskie władze i sądy drobiazgowo zbadają sprawę, a ja ze swej strony służę pomocą i poręczeniem niewinnosci Ihora Mazura wobec rosyjskich oskarżeń.