Premier Mateusz Morawiecki, który pozostanie szefem rządu przedstawił w piątek skład swojego nowego gabinetu. Rząd będzie liczył 20 resortów. Powstaną nowe ministerstwa, w tym resort nadzoru właścicielskiego, resort zarządzania funduszami i resort klimatu. Zlikwidowane zostanie natomiast Ministerstwo Energii.

Michał Dworczyk, który w kolejnej kadencji rządu Mateusza Morawieckiego ponownie pokieruje KPRM podkreślił, że niektóre zmiany będę wymagały projektów legislacyjnych.

Zmiany w strukturze rządu i ministerstw wymagają zmian legislacyjnych - będzie potrzebne kilkadziesiąt takich zmian w różnych aktach legislacyjnych

- powiedział minister.

Muszą one zostać najpierw przyjęte przez nową Radę Ministrów, a następnie trafią do parlamentu. Pracujemy nad tymi projektami w kancelarii premiera od kilku dni i jesteśmy zdeterminowani, aby cały proces przeprowadzić szybko i profesjonalnie

- dodał Dworczyk.

Jak podkreślił, nowa Rada Ministrów będzie z jednej strony rządem kontynuacji.

Jednak z drugiej strony stoją przed nami nowe poważne wyzwania. Dlatego skład rządu ma podnieść jego sprawność. Wzmacnia się centrum decyzyjne poprzez dołączenie spraw europejskich, a także wzmocniona zostanie koordynacyjna rola KPRM. Wierzymy, że to pozwoli na rozwiązanie jednego z problemów III RP tzw. "silosowatości" rządu

- mówił minister.

Ważnym obszarem działań nowego gabinetu będzie klimat i tranzycja energetyczna. To położenie wyraźnego akcentu na tematy, które stają się coraz istotniejsze zarówno dla Polaków, jak i Unii Europejskiej

- zaznaczył.

W nowym gabinecie Morawieckiego nie będzie Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii oraz Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju. Powstanie natomiast Ministerstwo Rozwoju, Ministerstwo Zarządzania Funduszami oraz Ministerstwo Nadzoru Właścicielskiego. Z Ministerstwa Środowiska zostaną wydzielone dwa osobne resorty: Ministerstwo Środowiska oraz Ministerstwo Klimatu.

Z resortu spraw zagranicznych zostanie wydzielony pion dotyczący polityki europejskiej. W nowym rządzie pion europejski będzie podlegał kancelarii premiera, a na jego czele stanie obecny wiceminister spraw zagranicznych ds. europejskich Konrad Szymański.

Jedynym resortem, którego szefa nie przedstawił w piątek premier Mateusz Morawiecki jest Ministerstwo Sportu. Szef rządu podkreślił, że nie może jeszcze ujawnić kandydata na to stanowisko.

Większość ministrów pozostanie na swoich stanowiskach. W drugim rządzie Morawieckiego znajdą się natomiast cztery nowe twarze: Michał Kurtyka, Małgorzata Jarosińska-Jedynak, Tadeusz Kościński i Marlena Maląg. Kurtyka pokieruje nowym resortem klimatu, Jarosińska-Jedynak - Ministerstwem Zarządzania Funduszami, Kościński resortem finansów, a Maląg resortem rodziny, pracy i polityki społecznej.