Lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna po uzgodnieniach z liderami PSL i SLD poinformował, że Tomasz Grodzki z Koalicji Obywatelskiej jest kandydatem na marszałka Senatu, a Bogdan Borusewicz będzie rekomendowany przez Koalicję na wicemarszałka izby. Lewica rekomenduje na wicemarszałek Senatu Gabrielę Morawską-Stanecką.

Szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że o rekomendacjach PSL do prezydiów Sejmu i Senatu ludowcy poinformują po posiedzeniu klubu parlamentarnego, które ma się odbyć we wtorek o godz. 10.00. Z kolei Marek Sawicki dodał, że "o wicemarszałkach nie decydują partnerzy".

Więc nie będzie PSL-owi akceptował i wyznaczał wicemarszałka partner z SLD czy z Koalicji Obywatelskiej

- podkreślił poseł PSL.

Na pytanie, czy PSL popiera kandydaturę Tomasza Grodzkiego na marszałka Senatu poseł ludowców odparł:

Tak, zaakceptowaliśmy pana profesora Grodzkiego na marszałka Senatu

Nie był już jednak przekonany, czy to dobra kandydatura.

Zobaczymy. W mojej ocenie to już jest polityk doświadczony. Był już senatorem, w miarę bym powiedział, nie uwikłany głęboko w struktury polityczne. W związku z tym jest nadzieja, żeby spełniał te kryteria, o których mówiłem, że marszałek powinien być marszałkiem Senatu aktywnego, pracującego, a nie Senatu blokującego"

- powiedział Sawicki.

O tym, że PSL nie ma zamiaru dogadywać się z pozostałymi liderami opozycji w sprawie wicemarszałka Senatu mówił też poseł Paweł Bejda.

My idziemy swoją normalną drogą, drogą demokracji, drogą taką, że każdy z posłów, każdy z parlamentarzystów, czyli posłów i senatorów może się wypowiedzieć, może wnieść swoje propozycje czy uwagi, które będą wysłuchane, a potem przegłosowane

- podkreślił.

Dla Koalicji Obywatelskiej i SLD nie są to dobre wieści. Jeżeli PSL będzie dalej szło "swoją drogą", to może się okazać, że tzw. pakt senacki będzie rozwiązaniem na krótką metę.