Dziś, 8 listopada, o godzinie 12 strona ukraińska gotowa była do rozpoczęcia rozdzielania sił i sprzętu na odcinku nr. 3 w rejonie miejscowości Bohdaniwka i Pertiwske w obwodzie donieckim. (…) Strona przeciwna nie nadesłała informacji o gotowości do rozdzielania. W ten sposób przeciwnik zerwał nie tylko proces wycofania, lecz po raz kolejny złamał ustalenia międzynarodowe

- poinformował sztab w komunikacie.

Wcześniej w piątek przedstawiciel Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) Martin Sajdik oświadczył, że rozdzielanie rozpocznie się w sobotę.

W czwartek siły rządowe Ukrainy potwierdziły, że gotowe są do wycofania swoich ludzi i uzbrojenia na kolejnym odcinku frontu w piątek. W miejscu rozgraniczenia od tygodnia panuje cisza - informowała wtedy ukraińska armia.

Do poprzedniego rozgraniczenia wojsk w Donbasie doszło 29 października w okolicach miasteczka Zołote w obwodzie ługańskim. Wcześniej strony konfliktu wycofały się w miejscowości Stanica Ługańska.

Wycofanie wojsk na tych odcinkach jest warunkiem wysuwanym przez Moskwę przed spotkaniem tzw. czwórki normandzkiej. Należą do niej: Francja, Niemcy, Ukraina i Rosja. Data szczytu, w którym uczestniczyliby przywódcy tych krajów, nie została jeszcze ustalona.

Jeśli do niego dojdzie, będzie to pierwsze spotkanie tego formatu na najwyższym szczeblu od trzech lat i jednocześnie pierwsze osobiste spotkanie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.