Redaktor Jacek Prusinowski pokazał Włodzimierzowi Czarzastemu zdjęcie z USG w dwunastym tygodniu ciąży. Termin nieprzypadkowy, bowiem to lewica postuluje, by do 12. tygodnia ciąży aborcja była przeprowadzana "na życzenie".

Pokażę panu zdjęcie, to jest 12 tydzień ciąży. Głowa, ręce, nogi. Uważa pan, że to dziecko nie ma prawa do życia?"

- pytał.

Czarzasty nie zamierzał jednak odpowiedzieć na to pytanie.

Uważamy, że kobieta ma prawo do 12 tygodnia dokonać aborcji. Będziemy za tym głosowali

- powiedział.

I takie dziecko zabić? Widzi pan to zdjęcie, są ręce, nogi, głowa, to dziecko ssie kciuk. To jest decyzja kobiety, naprawdę? Pan jest młodym dziadkiem

- kontrował redaktor Prusinowski.

Czarzasty mówił jednak wciąż to samo.

Uważamy, że kobiety mają prawo do wolności. W ramach tych wolności jest prawo do swojego ciała

- odpowiedział.

Nie robi to na panu wrażenia, to USG z 12 tygodnia ciąży?

- zapytał dziennikarz prowadzący audycję.

Na mnie wszystko robi wrażenie. Ale wrażenie na mnie robią również prawa wolnościowe kobiet

- odpowiedział lider SLD.

Szkoda tylko, że wrażenia nie zrobiło na nim prawo do życia dla 12-tygodniowego dziecka.

Każdy ma prawo w tej sprawie mieć swoje poglądy. Moja formacja, lewica, ma właśnie takie poglądy i będziemy ich bronili. Nie będzie w moich przemówieniach żadnej agresji, my mamy taki program. Ludzie, którzy na nas głosowali, wiedzieli o tym, że jasno o tym mówimy

- zakończył Czarzasty.