Uwięzione osoby znajdują się ok. 700 metrów pod ziemią i mają dostarczany tlen.

Do wybuchu doszło w byłej kopalni potażu, w której obecnie składowane są odpady mineralne. Nie jest jasne, co było przyczyną eksplozji. 

Około południa czasu polskiego poinformowano, że wszystkie uwięzione pod ziemią osoby zostały uratowane.