Marcin Kierwiński (PO) pytany w"Sygnałach dnia" o to, czy dziś poznamy wspólnego kandydata opozycji na marszałka Senatu, odpowiedział, że jest przekonany, iż "przedstawiona zostanie dziś taka propozycja".

Jak zaznaczył, "każdy klub senacki powinien mieć przedstawicieli w prezydium Senatu".

Jestem spokojny, że wszystkie decyzje 12 listopada zapadną. W polityce nigdy nie można powiedzieć o 100 procentowej pewności. Rolą polityków jest słuchanie wyborców - powiedzieli jasno, że w Senacie życzą sobie większości opozycyjnej

- zaznaczył.

A co z bojkotowaniem pierwszego posiedzenia Sejmu?

Takiego pomysłu nie będzie. Apelowałem do Andrzej Dudy, żeby odwołał marszałka seniora. Antoni Macierewicz dzieli Polaków, jest konfliktogenny. Osoba, która przez wiele lat budowała swój wizerunek na nieprawdziwych teoriach, nie powinna być marszałkiem. Andrzej Duda kierował się przesłaniem kampanii wyborczej - najmocniejszego elektoratu PiS

- stwierdził i dodał, że gdyby nie to, iż wybory mamy już za parę miesięcy, Andrzej Duda nie zdecydowałby się na ten wybór.

Donald Tusk - informując o swojej decyzji o niestartowaniu w wyborach prezydenckich - mówił, że opozycja powinna wskazać osobę, która będzie miała najsilniejsze poparcie. Choć zdaniem mediów może to być Kosiniak-Kamysz, zdaniem Kierwińskiego ta osoba powinna być wskazana w ramach najsilniejszej partii opozycyjnej - czyli PO.

Co do prawyborów - "nie ma na to czasu".

Na pewno Małgorzata Kidwa-Błońska jest najpoważniejszą propozycją. Może wygrać z Dudą

- dodał.