Bułgarski zespół, który musiał radzić sobie w dziewiątkę, sromotnie przegrał w Barcelonie z Espanyolem 0:6. Antybohaterem był Góralski, który najpierw brutalnie sfaulował gracza gospodarzy Oscara Melendo, za co został ukarany żółtą kartką, a dziesięć minut później zagrał ręką w polu karnym. Sędzia pokazał po raz drugi żółty kartonik, a w konsekwencji czerwony i podyktował rzut karny.

Czerwona kartka dla Góralskiego przyczyniła się do wysokiej porażki

Reprezentant Polski został wyrzucony z boiska w 35. minucie. To przesądziło o klęsce mistrza Bułgarii. Bowiem wcześniej - w 12. minucie - czerwoną kartkę dostał też Brazylijczyk Rafael Forster. Całe spotkanie z ławki rezerwowych Łudogorca obejrzał Jakub Świerczok. Espanyol do dwóch ostatnich kolejek może podejść ze spokojem, bo zapewnił sobie już grę w fazie pucharowej, ale Łudogorec nie stracił jeszcze szansy. Na razie w grupie H zajmuje drugie miejsce. Ma punkt więcej od trzeciego Ferencvarosu Budapeszt, który w czwartek zremisował u siebie z CSKA Moskwa 0:0.

Lepsze noty za swój występ zbierze z pewnością Kędziora, który rozegrał cały mecz, a jego Dynamo Kijów zremisowało w Danii z FC Kopenhaga 1:1. Ukraińska drużyna zajmuje drugie miejsce w tabeli grupy B, ale ma tyle samo punktów co FC Kopenhaga. O 1/16 finału walczy jeszcze Malmoe FF, które ma tylko punkt mniej. W czwartek zremisowało z FC Lugano 0:0.

Sevilla pokonała na wyjeździe F91 Dudelange 5:2 i pozostaje jedyną niepokonaną ekipą w obecnej edycji, ale w czwartek straciła pierwsze bramki. Dla trzykrotnego zwycięzcy Ligi Europy dwie bramki zdobył Izraelczyk Munas Dabbur (powołany na mecz z Polską w eliminacjach mistrzostw Europy), a hat-trickiem popisał się Hiszpan Munir El Haddadi.

Wysoko wygrał też Manchester United, który pokonał Partizana Belgrad 3:0 i ma już pewny awans do 1/16 finału. Na listę strzelców wpisali się Mason Greenwood, Marcus Rashford i Anthony Martial.

Manchester United awansował do 1/16 finału Ligi Europy

Czwartek był dobrym dniem dla szkockich klubów. Zwycięstwa odniosły Celtic Glasgow nad Lazio Rzym (2:1) i Rangers FC nad FC Porto (2:0). Portugalski zespół jest w bardzo trudnej sytuacji - na ostatnim miejscu w grupie G. W ostatnich trzech meczach LE zdobył tylko jeden punkt

Z awansu cieszą się z kolei piłkarze Celticu, choć w starciu z Lazio Rzym mieli sporo szczęścia. Decydującą bramkę zdobył w 95. minucie spotkania Olivier Ntcham, który wszedł na murawę w 77. minucie.

W 1/16 finału zagra też już na pewno FC Basel. Szwajcarzy wygrali u siebie z Getafe 2:1. Ciekawie zrobiło się w grupie D. Po wysokim zwycięstwe LASK Linz z PSV Eindhoven 4:1 jeszcze trzy drużyny walczą o awans. Sporting Lizbona pokonał na wyjeździe Rosenborg Trondheim 2:0 i jest liderem tabeli, ale ma tylko dwa punkty więcej (dziewięć) niż zespoły z Linzu i Eindhoven.

Pierwsze punkty stracili w środę piłkarze Arsenalu Londyn, którzy zremisowali na wyjeździe z Vitorią Guimaraes 1:1 (0:0), ale nadal przewodzą grupie F.