Na łamach pisma naukowego, wydawanego przez uniwersytet w Oksfordzie, zaproponowano w ostatnim czasie „sprawdzoną politykę skuteczności”, by osiągnąć cel, jakim jest ochrona planety i zmniejszenie emisji dwutlenku węgla.

Światowa populacja musi zostać ustabilizowana i idealnie, stopniowo ograniczana

- wynika z 320-stronnicowego artykułu „World scientist warning of a climate emergency”, opublikowanego na łamach „BioScience” przez 11.258 naukowców ze 153 krajów świata. Jak wskazują, to „remedium na uratowanie ziemi i przyszłości ludzkości”.

Autorzy artykułu podkreślają, że można to osiągnąć dzięki „sprawdzonej polityce skuteczności, która wzmacniając prawa człowieka, redukuje jednocześnie wskaźnik płodności”. Za ideologicznie nacechowaną retoryką kryje się jeszcze większa promocja aborcji i antykoncepcji.

Zbieżnie z publikacją artykułu, w Anglii rozpoczęła się kampania promująca sterylizację. Na banerach reklamowych można zobaczyć pięcioro białych dzieci, a obok nich hasło:

Wyobraź sobie miasto mniej zatłoczone i zrób swoje… wysterylizuj się!

Na kanwie nachalnej ideologii i promocji dokonywania aborcji, warto przypomnieć niedawną światową premierę „Nieplanowane”.

[polecam:https://input.niezalezna.pl/295376-nieplanowane-to-nie-jest-antyaborcyjna-agitka-dla-naiwnych-nasza-recenzja]

To film, który powstał na podstawie bestsellerowej książki Abby Johnson i Cindy Lambert pod tym samym tytułem. Wyjściowa historia opartej na faktach opowieści o dyrektor aborcyjnej kliniki Planned Parenthood, odchodzącej z biznesu, by dołączyć do ruchów pro-life, jest jednak wyłącznie pretekstem (choć mocno dającym do myślenia) do o wiele bardziej złożonej refleksji - o tym, czym naprawdę jest aborcja, jakie przynosi skutki i jak skutecznie jej się przeciwstawić.