W sklepach IKEI w Skandynawii, ale także w Polsce, pojawiły się już produkty związane z nadchodzącymi świętami. Niestety szwedzki koncern unika nazywania ich "bożonarodzeniowymi", używając zamiast tego określenia "Vinterfest" - "Zimowej Imprezy"

Podczas gdy zdecydowana większość Duńczyków nie może się doczekać świętowania tradycyjnych duńskich świąt Bożego Narodzenia, Ikea zaczęła urządzać "Zimową Imprezę". Kocham Szwecję i Szwedów, ale ich obsesja na punkcie poprawności politycznej, pochodząca od naszych sąsiadów, robi się już irytująca. A Wy, będziecie 24 grudnia obchodzić wigilię świąt Bożego Narodzenia, czy może organizujecie zimową imprezę?

– stwierdził Peter Skaarup, lider Duńskiej Partii Ludowej.

 

Hej, Ikea Szwecja. Jak nazwiecie Ramadan? "Kwietniowa Impreza"? A może przemianowujecie wyłącznie tradycje chrześcijańskie?

- zapytał zaś ironicznie prowadzący profil Surgubben na Twitterze.

 

 

Zrezygnowano także z choinki, jednak tutaj aby być konsekwentnym wszystkie ozdoby nazwano "sztucznymi roślinami doniczkowymi".

W związku z kontrowersjami, jakie wywołały nazwy w nowej ofercie, wypowiedział się także... niemiecki oddział IKEI. W Niemczech już od tygodnia publikowane są negatywne komentarze dotyczące "Zimowej Imprezy"

Całkowicie wykluczone jest nadawanie Bożemu Narodzeniu nowej nazwy. "Vinterfest" to tylko nazwa bieżącej kolekcji zimowej, podobnie jak w poprzednich latach "Vintersaga" lub "Vinter". W ten sposób chcemy wyrazić, że produkty te mogą towarzyszyć naszym klientom w domu przez całą zimę, a także podczas wszystkich świątecznych okazji na przełomie roku. W IKEA produkujemy kolekcję sezonową cztery razy w roku.

- poinformowano w dosyć pokrętnym komunikacie.