Nie spodziewałam się takiego odzewu na nasz apel. Początkowo myślałam o akcji typowo lokalnie, natomiast niespodziewanie rozrosła się ona na teren całego Krakowa. Okazało się, że jeże mieszkają w całym mieście, a krakowianom zależy, aby je chronić. Mam nadzieję, że z Grzegórzek wezmą przykład inne krakowskie dzielnice. Żyjemy w dużym, rozwijającym się mieście, nie unikniemy budowania ulic, budynków, ale możemy wpłynąć na to, aby zadbać o tereny zielone i najlepszą ochronę żyjących tu gatunków
- tłumaczy Monika Firlej-Balik ze Stowarzyszenia Zielone Grzegórzki, inicjatorka akcji.

W pierwszej kolejności drewniane domki zimowe dla jeży powstaną na Grzegórzkach. Wokół nich zostaną zaaranżowane tzw. ekostrefy – czyli miejsca objęte zakazem koszenia traw i przycinania krzewów. Dzięki domkom jeżom łatwiej będzie przetrwać zimę, a zakaz koszenia spowoduje, że zwierzęta bez względu na porę roku będą mogły czuć się bezpiecznie w okolicy. Domki mają labiryntową konstrukcję. Dzięki niej jeże mogą do nich wchodzić bez przeszkód, ale już żaden większy drapieżnik nie dostanie się do środka.

Organizatorzy akcji zwracają uwagę, że jeż to zwierzę niezwykle pożyteczne. Zjada gryzonie (myszy, nornice), larwy owadów, gady, ślimaki (również te bez muszli), pająki, a także padłe ptaki. Jeże nie chorują też na wściekliznę i jej nie roznoszą.