Prezes zarządu Fundacji Roman Rybotycki podkreślił, że pomaganie często polega na prostych rzeczach. „Czasem drobna rzecz, która wydaje się banalna, ale dla ludzi ważne jest okazanie serca, okazanie zainteresowania, po prostu zwykle bycie z kimś i tego się nie da przecenić” – powiedział.

„W trakcie 15 lat naszej działalności, zauważyliśmy, że często problem rozwiązuje się wtedy, kiedy nie zajmujemy się samym problemem, tylko dajemy komuś ucieczkę od tego problemu. (…) kiedy u dziecka znajdzie się jakiś talent i pomoże mu się go rozwinąć, to ciężar zainteresowania tego dziecka z problemu przechodzi na to, że ma wyższą wartość, że ma coś do pokazania innym”

– mówił prezes Fundacji.

Marszałek Sejmu Elżbieta Witek podkreśliła podczas uroczystości, że jest pełna podziwu dla ludzi działających w Fundacji. „Byłam nauczycielem przez 27 lat, to był zawód, który chciałam wykonywać od najmłodszych lat, to - a nie polityka - było moim marzeniem i te marzenie zrealizowałam. (…) Podczas mojej pracy w szkole zawsze te najtrudniejsze przypadki były dla mnie największym wyzwaniem i zawsze chciałam uczyć te najtrudniejsze dzieci, bo tam było widać, jak te dzieci uczymy własnym przykładem, i to właśnie państwo robicie” – mówiła.

„Przekazujecie dzieciom nie tylko wiedzę, ale coś znacznie cenniejszego. (…) Wychowujecie własnym przykładem, nie ma lepszej metody wychowawczej. Państwo potraficie w taki sposób działać na rzecz innych, potrzebujących, często wykluczonych, że odkrywacie w nich talent, pasje. A to jest najważniejsze, żeby ktoś potrafił ten talent odnaleźć w dziecku i pomóc mu go w sobie rozwinąć”

– powiedziała Witek. „Proszę, żeby od dzisiaj uważali mnie państwo za swojego ambasadora” – dodała marszałek.

Gościem specjalnym uroczystości była Zofia Teliga-Martens, wieloletnia działaczka społeczna i charytatywna od wielu lat zaangażowana w repatriację polskich rodzin z Kazachstanu, dla których przeznaczyła 40 swoich mieszkań. Dzięki niej do Polski mogło powrócić ponad 200 repatriantów. W 2017 r. prezydent Andrzej Duda za działalność społeczną i charytatywną odznaczył ją Orderem Orła Białego. Od środy Zofia Teliga-Martens jest także Honorową Obywatelką Dolnego Śląska.

„Teraz pani Zofia jest podopieczną Fundacji. Znam dorobek życiowy pani Zofii (…). Pani działalność związana ze sprowadzaniem potomków Polaków wywiezionych na Syberię, do Kazachstanu nadawałaby się na film. Jest pani wyjątkową osobą, odbijała się pani o mur administracji, a jednak pani nie odpuściła, pomogła pani tak wielu ludziom i dzisiaj myślę, że to dobro do pani wraca i ma pani ludzi wokół siebie, którzy opiekują się panią”

– mówiła Witek, zwracając się do Zofii Teligi-Martens.

Fundacja „KAIROS” zajmuje się przede wszystkim pomaganiem osobom w trudnych sytuacjach życiowych, w szczególności dzieciom i młodzieży. Prowadzi działania w formie klubów środowiskowych, projektów kulturalnych, wyjazdów wakacyjnych i korepetycji. Fundacja współpracuje także z domami dziecka, rodzinami zastępczymi oraz ośrodkami szkolno-wychowawczymi na terenie całej Polski. Wspiera również projekty edukacyjne w Ugandzie.