Peszek w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" przekonuje, że "gej, to nowy Żyd".

W Polsce mieliśmy Jedwabne i ten antysemityzm co jakiś czas wraca. A że prawie nie ma już u nas Żydów, to nowym Żydem jest dzisiaj gej. Ale strach przed obcym nie jest tylko polską specjalnością, to globalny problem

- twierdzi celebrytka.

Piosenkarka chwali się, że dzięki podróżom po całym świecie wie, w jakim "ciemnym miejscu" jest Polska.

Mam wrażenie, że przez ten czas, który spędziłam w podróży, ciemność w Polsce zgęstniała. (…) Marzę o czymś takim, o wydarzeniach na granicy legalności, o wspólnym, jednoczącym transie. Szukam antidotum na święte trupy i pogrzeb

- wyznała.

Im dłużej Peszek mówi, tym... dziwniej. Najbardziej szokuje chyba teoria gwiazdy o tym, że... na świecie jest za dużo ludzi.

Przez ostatnie dwa lata podróżowałam po świecie i widziałam to wyraźnie – ludzi jest po prostu za dużo. A człowiek, któremu brakuje przestrzeni, pożywienia, nawet tlenu, staje się coraz bardziej agresywny, coraz mocniej gryzie 

- stwierdziła.

Przeraża mnie, że chociaż świat jest o krok od zagłady spowodowanej przeludnieniem, w naszej ojczyźnie nagradza się rodziców za każdą nową istotę. Zbyt często ludzie, chcąc nadać sens swojej nieciekawej egzystencji, płodzą ponad miarę

- dodaje Maria Peszek.