Robert Lewandowski trafiając do siatki w 14. minucie spotkania z Augsburgiem zdobył już 12. gola w tym sezonie Bundesligi. W każdym z dotychczasowych spotkań ligowych Polak strzelał skutecznie przynajmniej raz. Nieprawdopodobna regularność kapitana naszej reprezentacji znajduje również potwierdzenie w innych rozgrywkach. Lewandowski łącznie zdobył w tym sezonie już 19. bramek. Żaden napastnik na świecie nie może pochwalić się chociaż zbliżonym wynikiem. Na liście wszech czasów w Niemczech jest na 4. miejscu (214 goli). Jeżeli utrzyma formę to bez wątpienia wkrótce wyprzedzi trzeciego - Juppa Heynckesa (220 goli).

Dzięki tej bramce Lewandowski wyrównał rekord Aubameyanga, który w sezonie 2015/16 strzelał bramki we wszystkich ośmiu pierwszych meczach ligowych. Gabończyk zdobył ich wówczas "tylko" 10

Samo spotkanie rozpoczęło się w zaskakujący sposób. Już w 1. minucie Marco Richter pokonał Manuela Neuera i zespół z dołu tabeli nastraszył potentata. Bayern natychmiast ruszył do odrabiania strat. Lewandowski wykorzystał dośrodkowanie Gnabry'ego i do przerwy był już remis.

W drugiej połowie przewaga gości była niepodważalna. Potwierdzeniem było jednak tylko jedno trafienie. Na listę strzelców wpisał się Serge Gnabry. Tymczasem w doliczonym czasie gry Bawarczyków zszokował gol Islandczyka - Finnbogasona. Remis to duża niespodzianka.

Augsburg - Bayern Monachium 2:2 (M. Richter 1', A. Finnbogason 90'+2 - R. Lewandowski 14', S.Gnabry 49')