Rozmowa była skoncentrowana wokół obecnej sytuacji +na lądzie+ w Syrii w świetle wzrastających napięć w północno-wschodniej części kraju"

- przekazał resort w oświadczeniu.

Odnotowano konieczność podjęcia środków na rzecz deeskalacji sytuacji i zapewnienia bezpieczeństwa na tych obszarach

- dodano.

W dokumencie podkreślono, że podczas spotkania "wyrażono wspólną opinię, że droga do pewnej i długoterminowej stabilizacji terytoriów na wschód od rzeki Eufrat prowadzi przez odbudowę suwerenności i integralności terytorialnej kraju, powrót wszystkich syryjskich ziem pod kontrolę rządu Syryjskiej Republiki Arabskiej".

Jak podaje TASS, w spotkaniu w Damaszku ze strony rosyjskiej uczestniczyli przedstawiciel prezydenta Rosji ds. Syrii Aleksandr Ławrientiew, wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Wierszynin i przedstawiciele ministerstwa obrony.

Siły rosyjskie wspierają w Syrii wojsko Asada. W wyniku porozumienia z 13 października, zawartego między Kurdami z reżimem Asada, armia syryjska wkroczyła na północne tereny kraju. W ramach tej umowy wojsko syryjskie ma stawić czoło ofensywie Turcji w północno-wschodniej Syrii, kontrolowanej do tej pory przez siły kurdyjskie.

9 października Turcja i sprzymierzeni z jej siłami syryjscy bojownicy rozpoczęli w północno-wschodniej Syrii zbrojną ofensywę o kryptonimie Źródło Pokoju, której deklarowanym celem jest wyparcie bojowników kurdyjskiej milicji YPG z przygranicznego pasa na środkowym odcinku granicy turecko-syryjskiej i utworzenie tam "strefy bezpieczeństwa", do której Ankara zamierza przesiedlić syryjskich uchodźców zbiegłych do Turcji. W czwartek Turcja uzgodniła z USA, że na pięć dni wstrzymuje ofensywę, aby pozwolić wycofać się siłom dowodzonym przez Kurdów.