Twórcy wystawy przypominają, że pomysły budowy kolei sięgały roku 1829 i 1936 r., kiedy cesarz Ferdynand udzielił przywileju na linię łączącą Wiedeń z Bochnią.

Okazało się, że budowa torów i obiektów inżynieryjnych jest dużo droższa niż zakładano i ideę tą zrealizowano znacznie później w latach 60. XIX wieku.

– powiedział kurator wystawy Dominik Lulewicz.

Na wystawie zwiedzający zobaczą m.in. Statut Towarzystwa Drogi Żelaznej Krakowsko-Górnośląskiej, zaproszenie na uroczystość wmurowania kamienia węgielnego pod pierwszy krakowski dworzec oraz instrukcje dla personelu kolei. Dowiedzą się także, że przez lata linie kolejowe łączące Kraków ze światem pozostawały w zarządzie prywatnych spółek: Kolei Północnej Cesarza Ferdynanda i Towarzystwa Kolei Karola Ludwika. Na archiwalnych fotografiach uwiecznione zostały zabudowania dworcowe m.in. w Krakowie z halą peronową nakrytą łukami arkadowymi – już nieistniejącymi, stacje: w Zabierzowie, Wieliczce i Niepołomicach.

Dzięki projektom architektonicznym i fotografiom na wystawie można zobaczyć, jakie budynki wznoszono w pobliżu dworców m.in. na ulicy Lubicz czy ul. Blich z przeznaczeniem na mieszkania dla wyższych urzędników kolei, inżynierów i techników oraz obejrzeć dawny tabor z czasów austriackich. Wśród eksponatów jest m.in. telegraf z systemem Morse'a, którym przesyłano komunikaty między stacjami. Na planach widać 7,5-kilometrową linię "obwodową", która powstała w 1887 r., prowadziła od Krakowa Głównego przez Aleje Trzech Wieszczów do Bonarki. Została zlikwidowana w latach 1911-12.

Autorzy ekspozycji przypominają o lokalnych szlakach kolejowych, takich jak linia łącząca Kraków z Kocmyrzowem oraz o budowie w latach 1910-13 zaplecza logistycznego, jakim był Dworzec Towarowy, dzięki czemu rozdzielono ruch pasażerski od transportu towarów. W 1934 r. otwarto linię kolejową Kraków – Miechów, która zbliżyła do siebie Kraków i Warszawę. W międzywojniu na torach zagościły także słynne "Luxtorpedy” kursujące do turystycznych kurortów.

Z czasów II wojny światowej pochodzą plany ukazujące, jak niemiecki okupant przebudował krakowski węzeł kolejowy i rozwijał infrastrukturę mieszkaniową dla kolejarzy. W PRL-u przystąpiono do odbudowy linii kolejowych i unowocześniania taboru – pierwsze lokomotywy elektryczne pojawiły się w Krakowie w kwietniu 1959 i kursowały najpierw na liniach towarowych do Nowej Huty i podmiejskich, pasażerskich, najbardziej obciążonych ruchem. Wystawę zamykają zdjęcia i projekty pokazujące prowadzoną obecnie modernizację krakowskiego węzła kolejowego na potrzeby szybkiej kolei aglomeracyjnej – budowę estakad i nowych przystanków kolejowych oraz współczesne projektu rewitalizacji istniejących już stacji m.in. dworca towarowego.

Chciałbym, żeby zwiedzający mieli świadomość, że kolej była, jest i będzie obecna w przestrzeni miasta, że codziennie natykamy się na związane z jej funkcjonowaniem obiekty techniczno-inżynieryjne oraz budownictwo i że kolej przyczyniła się do rozwoju gospodarczego, społecznego i kulturowego miast. Mam nadzieję, że dzięki tej wystawie możemy poznać historię kolei krakowskiej.

 – podkreślił Dominik Lalewicz.

Wystawa w Muzeum Podgórza  potrwa do 15 marca.