Podczas Kongresu 590 w Jasionce miała miejsce prezentacja raportu Orlenu pt. „Petrochemia ma przyszłość”. W trakcie panelu zorganizowanego przez koncern Orlen Zbigniew Leszczyński – członek zarządu ds. rozwoju PKN Orlen, Adam B. Czyżewski – główny ekonomista PKN Orlen, współautor raportu,  Ryszard Florek – współzałożyciel i prezes Fakro, oraz Roch Baranowski z Partner, Bain & Company Poland/CEE rozmawiali o tym, dlaczego warto inwestować w rozwój petrochemii i jakie to może przynieść korzyści. . Prowadzący panel, zastępca redaktora naczelnego „Dziennik Gazeta Prawna”, Marek Tejchman, pytał, dlaczego petrochemia ma przyszłość i w jakim kierunku będzie podążać petrochemiczna produkcja?

Petrochemia jest wszędzie

– W 2018 r. prezes Obajtek ogłosił Program Rozwoju Petrochemii. Zdecydowaliśmy się na ten krok, bo z badań i analiz globalnych mega-trendów i europejskich rynków wiemy, że petrochemia ma przyszłość. Zapotrzebowanie na produkty petrochemiczne rośnie w skali globalnej i na naszych rynkach. Dziś Polska jest importerem produktów petrochemicznych, a dążymy do tego by stała się  eksporterem. W przypadku  paliw, inwestujemy w biokomponenty, dlatego rozwijamy naszą spółkę Orlen Południe

– mówił Zbigniew Leszczyński, członek zarządu ds. rozwoju  PKN Orlen.

– Jestem przekonany, że będziemy wytwarzać produkty petrochemiczne także z krajowych biokomponentów. Zakładamy, że nasz Program Rozwoju Petrochemii wygeneruje wzrost EBITDA o 1,5 mld złotych rocznie. Petrochemia będzie zastępowała wiele różnych materiałów, ponieważ produkty te są bardzo tanie w wytworzeniu. Nie śmiećmy i segregujmy odpady, dzięki temu plastik będzie nam bardziej przyjazny – zaznaczył Leszczyński .

Dziś petrochemia jest wszędzie: – Są to produkty, które podnoszą poziom życia ludzi. Szansa powodzenia elektromobilności uzależniona jest również od petrochemii. Plastik jest wszechobecny – jest w tekstyliach, pojazdach, budynkach, produktach codziennego użytku. Trudno je będzie zastąpić innymi materiałami – zastrzegł Zbigniew Leszczyński.

Żyjemy w świecie zdominowanym przez plastik
– Poziom emocji, jakie wywołują plastikowe śmieci, rośnie szybciej niż poziom wiedzy na temat tego, jak się ich pozbyć z  korzyścią dla środowiska i klimatu. Świat nauki i przemysł petrochemiczny poszukują długookresowych rozwiązań, których zalety przeważają nad wadami. Ich podstawą jest właściwa diagnoza problemu. Jednak wiedza na temat petrochemii ma dość hermetyczny charakter, a jej poziom w społeczeństwie rośnie znacznie wolniej niż emocje – mówił główny ekonomista PKN Orlen, Adam Czyżewski.

– W PKN Orlen dysponujemy specjalistyczną wiedzą z tego zakresu – śledzimy badania, na podstawie których opracowujemy strategie biznesowe. Postanowiliśmy podzielić się nią, by skierować dyskusję na właściwe tory. Intuicyjne rozwiązania, jak zakazanie produkcji plastiku, są tylko bowiem pozornie korzystne

– dodał.

Czyżewski pytał zebranych, czy papierowa torba jest lepsza dla środowiska niż plastikowa? – Produkcja obu toreb zostawia ślad w postaci emisji oraz zanieczyszczeń w środowisku naturalnym. Torba papierowa powinna być użyta od 5 do 44 razy, w zależności od rodzaju papieru, by jej wpływ na środowisko był mniejszy niż wykorzystanie jednorazowej torby plastikowej. Także, wbrew powszechnej opinii, nie każdy plastik pochodzenia biologicznego jest biodegradowalny i nie każdy plastik biodegradowalny jest pochodzenia biologicznego.  Aby w środowisku naturalnym doszło do rozkładu plastików biodegradowalnych, musi zostać spełniony szereg istotnych warunków, takich jak odpowiednia temperatura i wilgotność, jakie daje kompostowanie. W przypadku ich braku proces rozkładu zostaje wydłużony na setki długich lat – mówił ekonomista Orlen.


Wykorzystamy ropę

W debatach o przyszłości petrochemii pojawiają się coraz częściej koncepcje odejścia od ropy naftowej ze względu na emisję zanieczyszczeń do środowiska. – Poszukiwanie alternatyw to właściwy kierunek, ale odnalezienie odpowiednich rozwiązań w tym obszarze stanowi ciągle prawdziwe wyzwanie. Musimy mieć na uwadze fakt, iż współcześnie ropa i gaz są szeroko dostępnymi surowcami, które potrafimy wydobywać i przetwarzać w produkty użytkowe w sposób mniej szkodliwy dla środowiska i klimatu niż w przypadku wykorzystania innych surowców. Wychodzi więc na to, że przy obecnym stanie wiedzy nie umiemy zastąpić ropy i gazu niczym, co mogłoby być bardziej ekologiczne  – wyjaśniał Czyżewski. – Dziś wiemy już, że plastiku nie da się wyeliminować z wielu dziedzin życia i gospodarki, zwłaszcza tych, które rozwinęły się po wynalezieniu plastiku, takich jak elektronika. Ponieważ odpadem jest to, co wyrzucamy, a nie to, co produkujemy, rozwiązanie problemu plastikowych (i wszelkich) odpadów polega na wielokrotnym użytkowaniu, odpowiednim zbieraniu i recyklingu, czyli na przejściu od gospodarki liniowej do cyklicznej. O tym właśnie piszemy w raporcie PKN ORLEN „Petrochemia ma przyszłość”.

Z kolei Ryszard Florek, prezes FAKRO zauważył, że nie ucieknie się od materiałów ropopochodnych, które są dziś konieczne np. w produkcji materiałów izolacyjnych do ocieplania domów.

– Dlatego petrochemia ma przyszłość

– zakończył prowadzący.