- Będzie to kandydat na komisarza spełniający wszystkie ustawowe wymogi. Pismo jest przygotowywane, zostanie wysłane, kiedy zostanie wyłoniony odpowiedni kandydat

 - powiedziała dzisiaj rzeczniczka wojewody śląskiego Alina Kucharzewska.

Wieloletni prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz z Koalicji Obywatelskiej został wybrany do Senatu w okręgu nr 70 (gliwickim) z poparciem 61,1 proc. głosujących. Pokonał senatora minionej kadencji prof. Krystiana Probierza (PiS), którego poparło 38,9 proc. głosujących.

Zygmunt Frankiewicz był najdłużej urzędującym prezydentem miasta w Polsce - rządził Gliwicami od 1993 r., czyli ponad 26 lat. Od 2015 r. jest prezesem Związku Miast Polskich. W kampanii wyjaśniał, że podjął „dramatyczną decyzję o kandydowaniu do Senatu w trakcie kadencji prezydenta miasta, bo samorząd jest potężnie zagrożony”.

Wybór Frankiewicza do Senatu oznacza wygaśnięcie jego mandatu prezydenta miasta. Zgodnie z przepisami, obowiązki prezydenta przejmie komisarz wyznaczony przez prezesa Rady Ministrów, który będzie zarządzał Gliwicami do czasu wyboru nowego prezydenta w przedterminowych wyborach.

Według aktualnego brzmienia Kodeksu wyborczego wygaśnięcie mandatu wójta (burmistrza, prezydenta miasta) z dniem wystąpienia przyczyny (w tym przypadku z dniem wyboru na senatora) stwierdza komisarz wyborczy, w drodze postanowienia, w terminie 14 dni od dnia wystąpienia przyczyny wygaśnięcia mandatu.

W ostatni czwartek apel do wojewody śląskiego oraz szefa rządu, odpowiednio o zaproponowanie i powołanie na funkcję komisarza (w razie wyboru Frankiewicza na senatora) jednego z dotychczasowych wiceprezydentów miasta, wystosowali w drodze uchwały gliwiccy radni.

Kierując część wystąpienia do wojewody radni napisali m.in., że taka rozwiązanie było wielokrotnie stosowane w Polsce w ostatnich latach. „W opinii autorytetów z dziedziny prawa jest uznane za korzystne oraz zapewniające sprawność i ciągłość zarządzania miastem” - wskazali w adresie do wojewody samorządowcy.

Zaakcentowali też, że przejściowy okres pełnienia obowiązków przez komisarza przypadnie na przełom roku, kiedy to w samorządzie powinny zostać ważne dla miasta decyzje. „Mamy nadzieję, że Pan jako gliwiczanin i wieloletni radny Rady Miasta uzna propozycję za słuszną” - dodali.

Z kolei w części kierowanej do premiera gliwiccy samorządowcy argumentowali m.in., że powołanie na komisarza jednego z dotychczasowych zastępców Frankiewicza „byłoby korzystne dla Gliwic i zostałoby pozytywnie odebrane przez mieszkańców”.