Rozmawiałem z ministrami spraw zagranicznych, gratulowali PiS, które osiągnęło znaczny, w skali europejskiej, sukces, bo poparcie było większe niż cztery lata temu. Widać pewną stabilizację, chęć kontynuowania współpracy z Polską"

- powiedział dziennikarzom w poniedziałek w Luksemburgu szef polskiej dyplomacji.

Czaputowicz brał udział w posiedzeniu unijnych ministrów spraw zagranicznych.

Jak przekonywał, wynik wyborów w Polsce jest dobrze oceniany i odbierany jako "dowód dojrzałości polskiego społeczeństwa". Zaznaczył, że brane pod uwagę w tym kontekście jest to, że była bardzo wysoka frekwencja, a wybory odbyły się w sposób demokratyczny i wolny.

W sposób odpowiedzialny społeczeństwo obywatelskie dokonało wyboru posłów i senatorów. Z mojej perspektywy cieszę się, że w tej dyskusji kwestie polityki zagranicznej znalazły uznanie w poparciu PiS w wyborach"

- zaznaczył minister.

Zwrócił uwagę, że nowy parlament będzie bardziej różnorodny niż poprzedni, bo i z lewej i z prawej strony doszły ugrupowania, których wcześniej w Sejmie nie było. Szef MSZ nie powiedział definitywnie, czy w nowym rządzie utrzyma swoje stanowisko.

Chcemy kontynuować umacnianie pozycji Polski w Europie, w świecie i traktujemy, że jest oczekiwanie społeczeństwa w tym zakresie. W trybie konstytucyjnym będzie wybrany rząd i będziemy dalej prowadzić politykę zagraniczną, która uzyskała poparcie społeczne w tych wyborach"

- powiedział Czaputowicz.

Jak podała PKW, w wyborach do Sejmu PiS otrzymało 43,59 proc.; KO - 27,40 proc.; SLD - 12,56 proc.; PSL - 8,55 proc.; Konfederacja - 6,81 proc. Rzecznik rządu Piotr Müller powiedział w poniedziałek, że w ciągu trzech tygodniu znany ma być skład nowego gabinetu. Przypomniał, że prezes PiS Jarosław Kaczyński w trakcie kampanii zapowiadał, że kandydatem na premiera będzie Mateusz Morawiecki.