Mężczyzna usłyszał trzy zarzuty: oszustwa, posiadania narkotyków i amunicji. Przyznał się, grozi mu do 8 lat więzienia. Na wniosek prokuratora sąd podjął w miniony piątek decyzję o jego aresztowaniu na trzy miesiące"

– powiedział Bartos.

26-latek został zatrzymany 9 października br. w swoim mieszkaniu poza województwie lubuskim. Był kompletnie zaskoczony widokiem funkcjonariuszy. W czasie przeszukania kryminalni znaleźli w jego mieszkaniu narkotyki i nielegalną amunicję, a także zabezpieczyli prawie 12 tys. zł na poczet przyszłych kar.

Sprawa dotyczy przestępstwa, do którego doszło w lipcu br. w Strzelcach Krajeńskich. Seniorka z tego miasta straciła wówczas 12 tys. zł, które przekazała mężczyźnie podającemu się za policjanta. Ten przekonał ją, że są one potrzebne, gdyż członek jej rodziny miał wypadek i by nie trafić za kratki musi wpłacić zabezpieczenie finansowe.

Bartos po raz kolejny zaapelował o ograniczone zaufanie do obcych ludzi telefonujących w podobnych sprawach. Podkreślił, że policja nigdy nie kontaktuje się w ten sposób i nigdy nie żąda od nikogo pieniędzy.

"Kiedy mamy do czynienia z takimi telefonami, należy niezwłocznie powiadomić o nich policję" – dodał.