Przede wszystkim dziękuję tym którzy poszli na wybory, wzrost frekwencji oznacza, że umacnia się demokracja. Wynik jest dobry, zobowiązuje nas do coraz większej pracy i słuchania Polaków. Będziemy analizować błędy i zobowiązujemy się do ciężkiej pracy

- mówił w Polskim Radiu 24 Marek Suski (Prawo i Sprawiedliwość). W debacie prowadzonej przez Katarzynę Gójską wzięli udział też Julia Zimmerman (KW SLD), Piotr Apel (KW PSL) oraz Dariusz Joński (KW Koalicja Obywatelska).

Marek Suski podkreślił, że wiarygodność to klucz do zrozumienia polityki.

Trzeba zobaczyć ile za tymi słowami jest działania. My jeśli mówimy, że będzie program 500+, to jest. Nasi przeciwnicy wiarygodność mają na poziomie zera. Pani Marszałek Małgorzata Kidawa – Błońska, ma za plecami Sławomira Neumanna, który "rzyga Tczewem"

- komentował. Jak dodał, nie wierzy we wspólnego kandydata opozycji w wyborach prezydenckich.

Natomiast Piotr Apel stwierdził, iż "należy się cieszyć, że zaufało naszej liście prawie 2 mln osób i to jest więcej niż wcześniej".

To znaczy, że ta lista jest najlepsza, nie zawiedziemy (...) Jest mało prawdopodobne byśmy w wyborach prezydenckich poparli kandydata Koalicji Obywatelskiej. Na razie nie ma mowy o współpracy z PiS, bo nie ma wspólnych projektów

- stwierdził.

Dziękuję wszystkim którzy poszli na wybory, Lewica wraca do Sejmu z dwucyfrowym wynikiem. Powalczymy o państwo prospołeczne i przyjazne obywatelom, upominające się o zapomnianych np. tych z Syrii

- mówiła Julia Zimmermann, która odnosząc się do zbliżających się wyborów prezydenckich zaznaczyła, że Lewica wystawi swojego kandydata.

Namysł trwa. O kandydacie będziemy mówić jak będziemy mieć już właściwą kampanię prezydencką

- dodała.

Wyborcom dziękował również Dariusz Joński.

Jak ktokolwiek prowadził kampanie bezpośrednią to czuł, że ludzie chcą iść na wybory, czułem że frekwencja będzie wysoka. Głosowanie stało się modne, także wśród młodych(...) Dopiero zaczną się rozmowy, tylko i wyłącznie porozumienia dałoby szansę na wygraną z obecnym prezydentem

- mówił.