Obiecaliśmy swoim partiom, obiecaliśmy lewicy, że wrócimy do Sejmu. To jest wielki sukces, wróciliśmy do Sejmu. Będziemy mogli przedstawiać swój program. Będziemy mogli bronić konstytucji, którą Polsce dała polska lewica. Będziemy mogli mówić o Europie i Unii Europejskiej, do której polska lewica Polskę wprowadziła. Bądźcie z tego dumni. Przez cztery lata będziemy przygotowywali najlepsze programy. Będziemy się przygotowywali do najlepszego rządzenia. Chyba, że Ipsos się pomylił i będziemy rządzili
- mówił Czarzasty.

Głos zabrał również lider Wiosny Robert Biedroń, który zadeklarował, że Lewica będzie w parlamencie konstruktywną opozycją, która „każdego dnia będzie pokazywała, że konstytucja, na którą przysięgaliśmy, będzie broniona przez nas od pierwszego do ostatniego artykułu”.  
 
Wracamy do parlamentu, wracamy tam, gdzie zawsze było miejsce polskiej lewicy - do świątyni demokracji, do polskiego parlamentu. Połączyliśmy trzy pokolenia. Zrobiliśmy to, co w Polsce rzadko się zdarza w życiu politycznym, podaliśmy sobie ręce, zmieniliśmy oblicze polskiej polityki. Wchodzimy do Sejmu i będziemy tam pracowali każdego dnia, każdego tygodnia, każdego miesiąca i każdego roku przez całą kadencję, żeby pokazać, że Polska może mieć inne oblicze niż to, które widzimy przez ostatnie cztery lata, że Polska może być otwarta, nowoczesna, tolerancyjna, uśmiechnięta, a do tego może być państwem dobrobytu.
- mówił Biedroń podczas niedzielnego wieczoru wyborczego lewicy.
 
 Lider Lewicy Razem Adrian Zandberg podkreślił, że lewicowej koalicji udało się uzyskać trzeci wynik. Zandberg tak się rozmarzył, że w pewnym momencie zaczął już mówić o... lewicowym rządzie.
 
Zrobiliśmy to. To były szalone trzy miesiące, po których wchodzimy do parlamentu jako trzecia siła polityczna, z silną reprezentacją i Jarosław Kaczyński ma problem. Jarosław Kaczyński ma problem, bo będzie w Sejmie opozycja odważna. W Sejmie będzie opozycja, której będzie chciało się walczyć. Będzie w Sejmie opozycja, która będzie walczyć o prawa pracownicze, o lepszą jakość usług publicznych; o porządną ochronę zdrowia; o podwyżki dla pracowników. Będzie w polskim Sejmie lewica i to zmienia wszystko. Będzie w polskim Sejmie lewica i to jest pierwszy krok do lewicowego rządu.
- mówił Zandberg.