"Takiej liczby nigdy dotąd nie odnotowaliśmy" - powiedział w rozmowie z PAP przewodniczący komisji Marian Sokalski.

Głosowanie w Wilnie zakończyło się o godz. 21 czasu lokalnego (godz. 20 czasu w Polsce -red.). Lokal wyborczy był otwarty od godz. 7.

Najwięcej wyborców zjawiło się w godzinach 9-16. 

Mieliśmy przed ambasadą kolejkę. W pewnej chwili z powodu nieprognozowanej liczby głosujących na kilkanaście minut zabrakło kart do głosowania

- wskazał przewodniczący komisji.

Udział w polskich wyborach parlamentarnych na Litwie zgłosiło blisko 500 osób. Z możliwości głosowania skorzystali też polscy turyści i pielgrzymi, którzy pobrali zaświadczenia o prawie głosu za granicą.

Jak zaznacza Sokalski, głosowanie w Wilnie przebiegało bez zakłóceń, a jego wynik będzie znany po północy.