Od kilku tygodni trwa zmasowana akcja mająca wesprzeć totalną opozycję, pod przykryciem działań na rzecz popularyzacji idei masowego udziału w akcie wyborczym. Media i celebryci popierają publicznie opozycję bez względu na jej kolor czy polityczną opcję. Najważniejsze, że są to środowiska spod sztandaru anty-PiS.

Do grona tych, którzy zachęcają do pójścia 13 października do urn wyborczych znaleźli się Dawid Podsiadło i Krzysztof Zalewski. Ten ostatni – delikatnie rzecz ujmując - nigdy nie krył, że z obecną władzą mu nie po drodze. Tęczowe flagi na scenie, zachęcanie do udziału w wyborach aby zmienić Polskę i płynąca z tego konstatacja, że to co teraz, nie pokrywa się w wizją artysty. Sygnał jest oczywisty i klarowny. Do chóru celebrytów dołączają kolejni. Charakterystyczne zdjęcia w ramce oprawione napisami: „Zabierz głos! Bo go stracisz”, mnożą się w mediach społecznościowych, jasno pokazując, że za wezwaniem stoi dezaprobata dla obecnej władzy. I nie chodzi a skądinąd cenne wezwanie do aktu będącego najważniejszych owocem demokracji – wolnych wyborów, ale patrząc kto je promuje, sens jest jeden.

Szczególnego wymiaru nabiera ta akcja w mediach narodowych. Szczególnie w publicznej Trójce. Wielu słuchaczy mówi wprost: idole radiowej Trójki wspierają opozycję. Znamienne jest, że dzieje się tak w chwili, kiedy kwestionuje się pluralizm Polskiego Radia w tym „Trójki”. A to przecież Podsiadło i Zalewski są luminarzami tej radiowej anteny, w dodatku są w pewien sposób twarzami tej anteny, gwiazdami sztandarowego przedsięwzięcia tej rozgłośni – Męskiego grania. Trudno założyć więc, że Polskie Radio samo sobie stworzyło trojańskiego konia, czyli wewnętrzną opozycję na łonie narodowego nadawcy. A może to był zamierzony plan? Już sam fakt, że do niedawna Krzysztof Zalewski prowadził autorską audycję w Trójce, w której za linię muzyczną odpowiada Piotr Metz, kierownik muzyczny tej stacji, pokazuje, że Trójka na temat poszanowaniem autonomii tej anteny, ma – lekko mówiąc – inne zdanie. I jak widać, artyści nie wahają się go głosić.

Przypomnijmy, że w tej samej stacji w czerwcu jej redaktor Wojciech Mann, zapowiedział piosenkę słowami: Przed nami piosenka, której tytuł – obawiam się – może się państwu skojarzyć z naszym premierem – tłumaczył popularny prezenter. Piosenka nosiła tytuł „Neandertalczyk”. Jeszcze dalej idzie promowany przez Piotra Metza Tymon Tymański: „Islam PiSlam Uber Alles. Witajcie w państwie wyznaniowym. Witajcie w skansenie moherowym. Pobudka ksenofobio i rasizmie Witajcie w narodowym socjalizmie”. I w klipie widzimy przy tych słowach zdjęcia Jarosława Kaczyńskiego na mównicy sejmowej. Nie twierdzę, że piosenka ta była emitowana na antenie radiowej Trójki. Ale Tymon Tymański jest twarzą off-owego nurtu Trójki.

Inna sprawa, czy gdzieś jest powiedziane, że Trójka ma być pro-rządowa?