Jacek Sasin był pytany o wczorajszą wypowiedź byłego szefa klubu PO-KO Sławomira Neumanna w Polsat News. Neumann powiedział, że "można sobie wyobrazić" po wyborach utworzenie rządu "ratunku narodowego". W tym celu partia mogłaby wejść w koalicję z Konfederacją. Zależeć ma to jednak od tego, które partie dostaną się do Sejmu i ile mandatów uzyskają. Na pytanie czy PO byłaby gotowa utworzyć rząd z Konfederacją polityk odparł:

"Myślę, że można sobie wyobrazić zbudowanie rządu ratunku narodowego, który by przeprowadził Polskę przez najbliższe miesiące, odbudował w Polsce demokrację i doprowadził do tego, że ludzie, którzy łamią konstytucję i praworządność, zostaną odsunięci".

Sławomir Neumann zmienił już zdanie. Zajęło mu to niecałe 12 godzin.

Wicepremier Sasin odnosząc się do tych słów ocenił, że to tylko potwierdza to, co my mówimy już od dłuższego czasu.

"Mamy do czynienia tak naprawdę z anty PiS-em, jednym wielkim blokiem anty PiS-u, który w tych wyborach stanął w szranki z Prawem i Sprawiedliwością. I niezależnie od tego pod jaką barwą partyjną, i pod jakim logo partyjnym - tak naprawdę, to jest wszystko jedno, tutaj wszystkie różnice programowe, ideologiczne są absolutnie pozorne"

- podkreślił.

Według niego to, co mówi Neumann w stosunku do Konfederacji jest zupełnie szokujące, ponieważ Konfederacja jest ugrupowaniem skrajnie prorosyjskim.

Rzeczywiście Janusz Korwin-Mikke proponuje - a wczoraj miałem okazję wysłuchać tego na własne uszy w jednej z debat - sojusz z Rosją, jako alternatywę dla sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi, sojuszu z Zachodem. Nie wiem do czego to miało doprowadzić, czy do tego, że polscy żołnierze ramię w ramię z żołnierzami rosyjskimi będą walczyli w Donbasie przeciwko Ukraińcom?

- zaznaczył.

To są zupełnie obłędne, szkodliwe i niebezpieczne dla Polski projekty. To pokazuje rzeczywiście do jakiego momentu doszła dzisiaj Platforma Obywatelska, która gotowa jest akceptować tego typu absolutnie skrajne poglądy - nie tylko skrajne poglądy w polityce zagranicznej, ale również w polityce wewnętrznej, sprawach społecznych. Chociażby totalna prywatyzacja służby zdrowia, totalna prywatyzacja edukacji, to są pomysły Konfederacji, które są całkowicie nie do przyjęcia"

- podkreślił wicepremier.