Steinmeier, który brał udział w uroczystościach z okazji 30. rocznicy pokojowych demonstracji w Lipsku przeciwko władzy komunistycznej, stwierdził, że "dzień radości zamienił się w dzień bólu".

Kanclerz Angela Merkel pojawiła się z kolei przed synagogą w centrum Berlina przy Oranienburgerstrasse, gdzie zebrali się mieszkańcy stolicy, by zademonstrować jedność z mieszkającymi w Niemczech Żydami.

Uzbrojony napastnik próbował wedrzeć się w środę do synagogi w Halle w kraju związkowym Saksonia-Anhalt. Po nieudanej próbie sforsowania drzwi świątyni otworzył ogień do ludzi na ulicy. Dwie osoby nie żyją, a dwie zostały ranne.

Według informacji podawanych w ciągu dnia przez media w czasie ataku w synagodze znajdowało się od 80 do 100 osób. Podczas ewakuacji naliczono 51 osób. Gdyby napastnikowi udało się dostać do środka budynku, najprawdopodobniej ofiar byłoby znacznie więcej.

Atak miał najprawdopodobniej podłoże antysemickie i skrajnie prawicowe. 27-letni neonazista Stephan Balliet transmitował zamach na żywo za pośrednictwem platformy gier wideo Twitch.

Tabloid "Bild" na podstawie nagrania odtworzył prawdopodobną chronologię zdarzeń.

Zamachowiec po przyjechaniu pod synagogę podłożył pod budynek wykonane samodzielnie ładunki wybuchowe, które jednak nie zadziałały. Następnie próbował przestrzelić zamek w drzwiach świątyni.

Później widać moment, w którym zbrodniarz morduje przypadkową kobietę niedaleko miejsca zdarzenia.

Po nieudanych próbach sforsowania drzwi synagogi Balliet jedzie dalej samochodem i zatrzymuje się przy barze z kebabami. Z zimną krwią morduje w nim mężczyznę. Po krótkiej wymianie ognia zostaje postrzelony przez policję.

Udaje mu się jednak zbiec i dojechać do warsztatu samochodowego w miejscowości Landsberg 15 km na wschód od Halle. Po postrzeleniu mechanika kradnie tam taksówkę i zaczyna ucieczkę w kierunku południowym. Na drodze B91 koło miejscowości Werschen zderza się jednak z ciężarówką. Tam zostaje zatrzymany przez antyterrorystów z jednostki SEK.