Żeby nie było tak, że na zachodzie Europy zarabia się dwa razy lepiej niż tu, i Polak jak jest w swoim kraju to jest wyrobnikiem, tanią siłą roboczą”

- powiedział Andrzej Duda.

Prezydent zaznaczył, że aby Polacy godnie zarabiali planowana jest m.in. podwyżka pensji minimalnej w stosunkowo niedługim odcinku czasu.

„To jest właściwie jedyny instrument, jaki władza w państwie gospodarki rynkowej ma w swoich rękach, żeby móc dźwigać poziom wynagrodzeń. A my musimy się wyrwać z pułapki średniego rozwoju, czy też jak kto woli średniego dochodu”

– tłumaczył dodając, że to warunek utrzymania dotychczasowego poziomu rozwoju gospodarczego.

Andrzej Duda pochwalił rząd za przyszłoroczne założenia budżetowe. Wymienił zakładany 2,5 proc. poziom inflacji i wzrost gospodarczy prognozowany przez rząd na poziomie 3,7 proc. „W tej chwili mamy ponad 5 proc. wzrost więc pewnie mogliby znacznie optymistyczniej liczyć, ale wolą być ostrożni. Cieszy mnie to” – powiedział prezydent.

Dodał, że priorytetem obecnej polityki jest wzmacnianie polskiej rodziny; jej siły, potencjału i siły nabywczej tak, „żeby ludzie nie martwili się, jak przetrwają od pierwszego do pierwszego”.

„To jest dla nas rzecz najważniejsza. Ludzie mają żyć spokojnie. W Polsce ma być komfort życia, to jest nasze wielkie zadanie”

– oświadczył.

Duda wyraził też zadowolenie z realizacji wsparcia dla rodzin w ramach programu Rodzina 500 plus. Jak mówił, przez 30 lat w Polsce nie było realizowanej społecznej gospodarki rynkowej. „Ona jest dopiero teraz. Bo sprawiedliwa gospodarka rynkowa to sprawiedliwy podział dóbr” - zaznaczył. Podkreślił też, że program Rodzina 500 plus „to nie jest żadna łaska ze strony państwa, to nie jest żadna pożyczka - to jest coś co się polskiej rodzinie najnormalniej w świecie należy”.

Dodał, że wypłata pieniędzy na programy socjalne jest możliwa m.in. dzięki uczciwie płacącym podatki przedsiębiorcom. „Polacy po to pracują, żeby takie świadczenia mogły być wypłacane. Po to płacą podatki” – podkreślił.

Prezydent zaznaczył, że określenie: „żyje nam się lepiej”, oznacza dla niego także komfort życia pod względem poczucia bezpieczeństwa. Jak tłumaczył, „poczucia bezpieczeństwa w każdym względzie: materialnego, energetycznego, bezpieczeństwa fizycznego". "Żeby Złotów i inne polskie miasta, i te mniejsze, i te większe, były miastami spokojnymi” – mówił Andrzej Duda.

Według niego ważne jest, aby Polacy mieli świadomość, że „jest dobrze działająca policja, że ta policja jest dobrze wyposażona, że ma dobry posterunek, ma dobre auto". "Że potencjalni złoczyńcy wiedzą o tym, że nawet jeżeli by coś zrobili to zostaną złapani i surowo ukarani - bo państwo działa sprawnie, bo jest silne, bo chroni swojego obywatela" - mówił.

Dodał, że o bezpieczeństwo obywateli dba także polska armia. Jak zaznaczył, „dobrze wyposażona, zmodernizowana, większa niż mamy do tej pory”. Jak mówił, cieszy go, że stworzono Wojska Obrony Terytorialnej, oraz że Polska ma „porządnych i odpowiedzialnych sojuszników”.

„Cieszę się proszę państwa, że dzisiaj na naszej ziemi, kiedy w naszym rejonie Europy znów jest niespokojnie; bo wojna na Ukrainie, bo wojna w Gruzji, która była, bo zagrożenia, bo prowokacje - że dzisiaj są u nas sojusznicy, że są żołnierze amerykańscy. To ważne dla naszego bezpieczeństwa, że gwarancje zawarte w art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego o kolektywnej obronie, że nasi sojusznicy pokazują, że te gwarancje traktują poważnie”

– powiedział.

Dodał, że cieszą go także obecne relacje ze Stanami Zjednoczonymi.

„Mam nadzieję, że wkrótce będziecie państwo mogli jechać do Stanów Zjednoczonych bez wiz. Jak słyszeliście, prezydent Donald Trump już to ogłosił. Muszą teraz tylko spokojnie przeprowadzić ostatnią procedurę i wreszcie ten obowiązek wizowy dla Polaków zostanie zniesiony. To także pokazuje, że stajemy się coraz mocniejsi”

– wskazał.

Prezydent zaapelował również do mieszkańców o udział w wyborach. Przekonywał, że „te wybory będą decydowały o tym, co dalej z naszą ojczyzną przez następne 4 lata". "One mają znaczenia absolutnie fundamentalne” - oświadczył.