To prawdziwe nieszczęście, że dzisiaj cała opozycja właściwie podporządkowana jest temu układowi Rosja-Niemcy. Trzeba pamiętać, że to, co nazywają postkomunizmem, to zwyczajnie skutek tego nieszczęśliwego geograficznego położenia Polski. Tak było już pod koniec XVIII w., kiedy Rosja i Prusy zmówiły się przeciwko niepodległości Polski i doprowadziły do rozbiorów. Tak było w 1949 roku, po agresji Niemiec i Związku Sowieckiego i później po dominacji Sowieckiej do 89 roku. Od tego czasu mamy tę sytuację, której przemożna siła postkomunistów i eksponentów interesów niemieckich angażuje po swojej stronie, w imię swoich interesów bardzo wielu ludzi w Polsce. W tym również partie polityczne takie jak Platforma Obywatelska, ale również takie partie jak PSL, który jest zwyczajnie ZSL-em

- mówił Krzysztof Wyszkowski w TVP Info.

Na szczęście jest tak, że przeważającą część wyborców angażuje partia patriotyczna Prawo i Sprawiedliwość, ale niebezpieczeństwo będzie trwało nawet po wyborach

- zaznaczył legendarny opozycjonista.

Dziennikarz "Gazety Polskiej" Piotr Lisiewicz przypomniał, że lider PO Grzegorz Schetyna ogłosił, że "emerytury dawnych ubeków, esbeków będą na nowo podniesione", jeżeli jego partia dojdzie do władzy. 

W każdej wsi, małej miejscowości wiadomo, że były esbek czy były sekretarz ma wypasioną willę. Jego dzieci pracują w sądzie, czy w urzędzie, czy w jakiś służbach kontrolnych. A dzieci działacza Solidarności, który żyje w biedzie(...) są na zmywaku

- zauważył Piotr Lisiewicz.