Wiele dobrych rzeczy dzieje się ostatnio. Wczoraj ogromnie cieszyliśmy się z informacji, że nasz kolega, polityk, ale też bardzo dobry i wybitny człowiek, Janusz Wojciechowski został zaakceptowany jako kandydat na europejskiego komisarza ds. rolnictwa. To dla Polski ogromnie ważne

- oświadczył prezydent podczas spotkania z mieszkańcami Piły.

We wtorek odbyło się drugie wysłuchanie Wojciechowskiego w PE, który tym razem dostał zielone światło od koordynatorów grup politycznych komisji rolnictwa PE na stanowisko komisarza UE ds. rolnictwa. Otwiera mu to drogę do objęcia teki w Komisji, której przewodniczącą będzie Ursula von der Leyen. Duda zauważył, że na terenie województwa wielkopolskim żyje wiele rodzin rolniczych i w związku z tym ma tutaj ogromne znaczenie, aby polityka rolna w Europie wobec Polski była jak najlepsza. Wyraził przekonanie, że "właśnie dzięki przyszłej pracy naszego komisarza Janusza Wojciechowskiego będzie się to działo".

To człowiek znający polską wieś i bardzo na nią uwrażliwiony, wiedzący doskonale, jakie są potrzeby rolników, a przy okazji, co niezwykle ważne, absolutny profesjonalista. Cieszę się ogromnie

- mówił prezydent.

Przekonywał, że rolnictwo jest bardzo ważnym elementem polskiego systemu ekonomicznego oraz, że "ogromnie wzrasta eksport polskiej żywności", która według niego jest coraz lepiej rozpoznawana w świecie i coraz bardziej ceniona.

To właśnie dzieło polskiego rolnika, także chcę, by było wspierane we wszelki możliwy sposób, także przez państwo

- zaznaczył.

Prezydent wyraził nadzieję, że wkrótce do rolników, którzy ucierpieli wskutek suszy - także w Wielkopolsce - trafią odszkodowania. Ocenił, że system szacowania szkód zadziałał.

Rolnik nie może zostać sam, tak jak mam nadzieję, że będziemy mieć w przyszłości Polskę, która nikogo nie pozostawi samego, czy to w kraju czy poza granicami"

- powiedział prezydent.