Na początku przemówienia, była premier wspomniała śp. prof. Jana Szybko, niespodziewanie dziś zmarłego. „Miałam z nim zaszczyt współpracować. Był ministrem w moim rządzie. Był też człowiekiem zasad i wartości, ukochał Polskę i wszystkie polskie sprawy, które na początku naszych rządów w 2015 roku i w kolejnych miesiącach, próbowaliśmy rozwiązywać poprzez tłumaczenie, m.in. w Europie, naszej polskiej racji stanu” – rozpoczęła europoseł Szydło.

Mówiliśmy o polskich sprawach, że chcemy być lojalnym członkiem Unii Europejskiej, ale też chcemy, by dostrzeżono nasze problemy, by pozwolono rozwiązywać nam nasze własne problemy, byśmy byli traktowani po członkowsku. Nie był to łatwy czas. Gdy szalał kryzys migracyjny w Unii Europejskiej, forsowano przyjęcie polityki Ewy Kopacz i Donalda Tuska. Dla nas wydawała się prostą drogą do tego, by Polska, Europa i Unia Europejska po prostu pogłębiały tylko ten kryzys. Przeciwstawiliśmy się temu i dziś obserwujemy tego dobre efekty

- tłumaczyła dalej.

„Przypominam sobie te rozmowy w Brukseli, kiedy próbowano na nas naciskać, kiedy mówiono co mamy robić. Dziwiono się bardzo, że Polska szanując prawa europejskie, szanując prawo innych do wyrażania swoich opinii, również chce by szanowano nasze prawa. To było wtedy zdziwienie. Po latach uległości okazało się, że w Polsce jest rząd, który przede wszystkim chce bronić interesu Polski” 

- mówiła Beata Szydło podczas konwencji PiS w Kielcach.

Połączyła nas Polska. Myślę, że dzisiaj, tak jak przed czterema laty i w ciągu tych czterech lat, powinniśmy znowu pójść razem i powiedzieć, niech łączy nas Polska, nas wszystkich Polaków. Bez względu na to jakie macie poglądy, niech nas połączy Polska

- apelowała.

Odnosząc się do zatwierdzonego przez Unię Europejską polskiego komisarza ds. rolnictwa Janusza Wojciechowskiego wskazała, że ten „zrobi wszystko, żeby polscy rolnicy mogli mieć poczucie nie tylko dumy z tego co robią, nie tylko dumy z tego gdzie żyją, ale przede wszystkim poczucie tego, że są szanowani i na równi z innymi traktowani”.