Horała, lider listy PiS do Sejmu w okręgu gdyńsko-słupskim podczas konferencji prasowej z udziałem innych pomorskich kandydatów na posłów z tej listy, zauważył, że kampania wyborcza powoli zmierza do końca i na tym jej ostatnim etapie Prawo i Sprawiedliwość prowadzi działalność zachęcająca wyborców do udziału w głosowaniu. ”Prowadzimy działania pro frekwencyjne. Prowadzimy działania mobilizacyjne” – podkreślił.

Poseł zaznaczył, że Prawu i Sprawiedliwości zależy, żeby jak najwięcej Polaków poszło głosować. Według niego im większe jest uczestnictwo Polaków w wyborach, tym ”lepiej dla demokracji”.

”Uważamy też, że im więcej Polaków zagłosuje, tym większe szanse na wysokie zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości”

– mówił Horała.

Jak dodał, jeżeli Polacy odpowiedzą sobie na pytania, czy żyje im się lepiej, teraz niż cztery lata temu, czy odpowiadają im plany, które przedstawiło PiS na najbliższą kadencję, to w zdecydowanej większości Polacy odpowiedzą twierdząco. ”Jeżeli pójdą głosować to zwyciężymy w tych wyborach” – podkreślił poseł.

Zauważył, że Prawo i Sprawiedliwość zrealizowało już kilka propozycji programowych: "piątkę" Morawieckiego czy "piątkę" Kaczyńskiego, zaproponowało też do realizacji na nową kadencję: "piątkę" dla zdrowia; "piątkę" dla przedsiębiorców, "piątkę" na pierwsze 100 dni.

Dodał, że ostatnia już "piątka" w tej kampanii, to jest prośba do wyborców, "aby każdy Polak, każdy wyborca tę swoją piątkę dla Polski zrealizował”. Po pierwsze idąc na wybory; po drugie aby wziął ze sobą na wybory całą rodzinę, żeby dzieci mogły zobaczyć jak wygląda demokracja; po trzecie, aby m.in. poinformować znajomych o wyborach i zachęcać ich do udziału w głosowaniu. - podkreślił Horała.

Zaproponował też, żeby wyborcy wspomogli osoby starsze lub osoby mające problemy z poruszaniem się w udziale w głosowaniu np. poprzez wsparcie ich w dniu wyborów w dotarciu do lokalu wyborczego. Horała zaapelował też do zachęcenia pięciu osób do udziału w wyborach. Przypomniał, że to od głosu wyborców zależy przyszłość kraju.

”Jesteśmy optymistami. Jesteśmy przekonani, że jeżeli frekwencja będzie wysoka, że jeżeli Polacy tłumnie, masowo pójdą głosować, to ten dobry czas dla Polski, który był przez ostatnie cztery lata będzie trwał”

- ocenił poseł. Zapowiedział, też prowadzenie akcji pro frekwencyjnej do końca kampanii wyborczej.