Paweł Kowal, kandydat Koalicji Obywatelskiej do Sejmu z okręgu 13, obejmującego m.in. Kraków oraz powiat krakowski, był dzisiaj gościem Roberta Mazurka w radiu RMF FM.

- Dwa pytania z okręgu, od słuchaczy, po pierwsze, czy pomógł pan protestującym w Skawinie? - zapytał Mazurek, po czym, po chwili milczenia dodał: "I cisza w radiu, to nie jest dobrze".

- To nie jest dobrze, bo nie pomogę wszystkim w czasie... - zaczął mówić Kowal.

- A w ogóle słyszał pan o proteście w Skawinie? - dopytywał dziennikarz.

- Nie - odpowiedział kandydat.

Sęk w tym, że sprawa protestu w Skawinie jest bardzo poważna. Mieszkańcy tego niewielkiego miasta w powiecie krakowskim od długiego czasu protestują przeciwko fetorowi i zanieczyszczeniom powietrza, jakie wytwarzają miejscowe zakłady przemysłowe. Skawinianie domagają się czystego powietrza. Według ich relacji, od długiego czasu słyszą od szefów zakładów zapowiedzi wdrożenia technologii ograniczających emisję zanieczyszczeń.

W sprawę aktywnie zaangażował się Skawiński Alarm Smogowy, który miał być inicjatorem zleconego przez Gminę Skawina raportu dotyczącego stanu zdrowia mieszkańców.

Jak wynika z przygotowanego przez ekspertów z Uniwersytetu Jagiellońskiego raportu "Chorobowość oraz umieralności mieszkańców Gminy Skawina w odniesieniu do lokalizacji zakładów przemysłowych w latach 2008-2018", w ostatnich latach znacząco wśród mieszkańców Skawiny i okolicznych miejscowości wzrosła liczba zachorowań na choroby nowotworowe oraz choroby układu krążenia. 

W komentarzu do raportu gmina podkreśla jednak, że "raport nie odpowiada na pytanie w jakim stopniu np. zanieczyszczone powietrze wpływa na zachorowalność, dlatego aktywnie minimalizujemy emisję zarówno z przemysłu jak i domów jednorodzinnych źródeł komunikacyjnych" i zastrzega, że "nie wyciąga daleko idących wniosków".

Skawiński Alarm Smogowy reaguje w tej sprawie zdecydowanie. 

Cierpliwie pytamy, rzeczniku Urzędu Miasta i Gmina Skawina Marcinie Kozielski, jak wytłumaczyć alarmującą liczbę wad wrodzonych i hospitalizacji na osiedlach wokół zakładów i wsi Kopanka, gdzie znajduje się trzecia strefa przemysłowa gminy Skawina? Czy można to tłumaczyć lepszą wykrywalnością czy starzeniem się? Czy lepsza wykrywalność lub starzenie się sprawiły, że w roku 2016 umieralność na nowotwory w Skawinie wyniosła 33%, w porównaniu do 27,3 % w Małopolsce Liczymy na dalsze rzetelne badania, zgodnie z zapowiedzią, bo wcale nie czujemy się uspokojeni, a wręcz przeciwnie, czujemy się BARDZO ZAGROŻENI I WŚCIEKLI na bezczynność instytucji odpowiedzialnych za nasze zdrowie i życie wobec uciążliwych zakładów, mimo wieloletnich próśb mieszkańców o pomoc

- czytamy we wpisie zamieszczonym na fan page'u organizacji.

Pełna treść raportu dostępna jest tutaj.