- Znajomość Pawła Kukiza, który przebojem wszedł do polityki w 2015 roku, z byłym funkcjonariuszem SB nie jest przypadkiem odosobnionym - zaznacza tygodnik w środowym wydaniu. - W wypadku Pawła Kukiza znajomości z funkcjonariuszami SB i WSI są o tyle szokujące, że muzyk i polityk przedstawia się jako antysystemowiec i zarzuca swoim politycznym przeciwnikom - politykom PiS - "brnięcie w komunę" - kontynuuje "GP".

Przyjaciel Pawła Kukiza, pochodzący z Włocławka Jerzy Hybiński, zgłosił się do pracy w milicji na ochotnika w czerwcu 1981 roku, gdy trwał "karnawał Solidarności". We wrześniu pracował już w Służbie Bezpieczeństwa jako pracownik operacyjny. (...) Z ramienia włocławskiej SB zabezpieczał proces funkcjonariuszy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oskarżonych o uprowadzenie i zamordowanie bł. księdza Jerzego Popiełuszki, który rozpoczął się w Toruniu 27 grudnia 1984 roku. Rok później, po zakończeniu zaocznych studiów na Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu, Hybiński napisał wniosek o przeniesienie do Wydziału Zabezpieczenia Stołecznego Urzędu Spraw Wewnętrznych, w skład którego wchodziła Sekcja Bojowa

- czytamy.

Warto podkreślić, że Wydział Zabezpieczenia SUSW zajmował się głównie pacyfikacją protestów opozycji, a na jego czele w latach 80. stał Edward Misztal. (...) Kierowana przez niego jednostka (w której pracował m.in. Jerzy Hybiński) wsławiła się brutalnymi pacyfikacjami protestów opozycji w czasach PRL

- podkreśla gazeta.

Paweł Kukiz nie ukrywa swoich znajomości w środowisku ludzi służb specjalnych i mówi wręcz o łączących go z nim "bliskich relacjach". (...) Wielokrotnie podkreślał swoją bliską znajomość ze Sławomirem Petelickim, byłym funkcjonariuszem SB, który w niewyjaśnionych okolicznościach miał popełnić samobójstwo w 2012 roku

- podaje dalej tygodnik.

Służby "oczarowały" także Waldemara Pawlaka, byłego premiera, byłego szefa PSL, obecnie kandydata na senatora z list PSL. (...) Nie bez powodu jednym z najbliższych współpracowników Pawlaka był Zdzisław Skorża, najpierw funkcjonariusz w radomskiej SB, a w III RP kolejno zastępca szefa UOP i ABW. Niedawno został on zatrzymany przez CBA i postawiono mu zarzut w związku z wystawianiem fikcyjnych faktur

- czytamy.

W PSL ważne funkcje zajmują ludzie figurujący w archiwach IPN jako osoby zarejestrowane jako tajni współpracownicy służb specjalnych w PRL lub funkcjonariusze służb komunistycznego systemu. Podobne sytuacje są w środowisku lewicy, co zresztą już nikogo nie dziwi

- dodaje tygodnik.

Więcej w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska". Od dziś w kioskach!