To wygląda tak, jakby służby prasowe Kremla chciały przekonać, że Siergiej Szojgu jest człowiekiem bardzo bliskim Władimirowi Putinowi. W ostatnich dniach ukazał się w gazecie „Moskowskij Komsomolec” obszerny wywiad z Szojgu, który od lat raczej unikał mediów. Większość wywiadu poświęcona była reformom armii, za które odpowiada minister. Kreuje swój wizerunek jako technokraty i człowieka ciężkiej pracy. Zresztą rzeczywiście z wykształcenia jest ekonomistą i inżynierem budownictwa. Cóż, nie są tajemnicą malejące w rosyjskim społeczeństwie notowania władz, w tym samego Władimira Putina. Być może jeszcze za wcześnie, by twierdzić, że pochodzący z Tuwy polityk wprost kreowany jest na następcę Putina, ale z pewnością sesja na Syberii i wspomniany wywiad to co najmniej balon próbny.