Jacek Sasin przypomniał, że do 2000 roku stacjonowała w Białej Podlaskiej jednostka lotnicza, która została zlikwidowana. Teraz będzie tu część nowotworzonej we wschodniej Polsce 18. Dywizji Zmechanizowanej.

"My dzisiaj po tych latach zwijania polskiej obronności, polską obronność odtwarzamy. Odtwarzamy ją również tutaj, a być może przede wszystkim tutaj, we wschodniej Polsce, bo to jest wschodnia flanka NATO. (...) Wiemy, z którego kierunku dziś zagraża niebezpieczeństwo, Polsce i Europie, Paktowi Północnoatlantyckiemu, stąd decyzja o budowaniu tutaj struktur obronnych"

– powiedział.

Wicepremier podkreślił, że utworzenie nowego garnizonu w Białej Podlaskiej będzie miało istotne znaczenie gospodarcze dla miasta i regionu, jako że znajdzie w nim zatrudnienie 2 tys. żołnierzy zawodowych i pracowników cywilnych.

"To jest 2 tys. miejsc pracy dla tego regionu, atrakcyjnych, dobrze płatnych. Dodatkowo, za tym idzie cała infrastruktura, bo tę bazę wojskową trzeba od początku zbudować

- dodał.

To jest baza, która powstanie od zera. To będą budynki koszarowe, infrastruktura szkoleniowa, sportowa, zaplecze. To jest ogromne pole do popisu dla firm z tego regionu, które będą mogły, jako wykonawcy dobrze zarobić na tej inwestycji, która będzie realizowana z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej

- mówił.

Jacek Sasin uczestniczył w pikniku pod hasłem "Wojsko wraca do Białej Podlaskiej"