Dziś na Powązkach odbywa się uroczysty pogrzeb 22 ofiar UB zamordowanych w więzieniu na Mokotowie.

„Przywracamy dziejową sprawiedliwość. Godny pochówek bohaterów naszej wolności, ofiar komunizmu, to symboliczne zakończenie drogi tych niezłomnych patriotów, zamordowanych dlatego, że pozostali wierni ojczyźnie. Żołnierze, wasza walka dziś się kończy”

- napisał premier Morawiecki, w liście odczytanym przez wiceszefa KPRM Pawła Szrota.

Premier zwrócił uwagę, że 22 żołnierzy różniły życiorysy, różniły szlaki bojowe i doświadczenie. 

„Są wśród nich harcerze, uczestniczy zmagań o odzyskanie niepodległości i kształt granic odrodzonej Polski, działacze polityczni i konspiracyjni. Uhonorowani za zasługi najwyższymi orderami zawodowi żołnierze i ochotnicy, którzy w godzinie próby odpowiedzieli na wezwanie. I chociaż bitwy, które toczyli w imieniu ojczyzny przeszły do historii, oni decyzją narzuconej Polsce władzy komunistycznej mieli być zapomnieni”

- podkreślił szef rządu.

Morawiecki przypomniał, że istnienie Łączki „miało nigdy nie wyjść na jaw”. „Trafiali tu nasi rodacy skazani na śmierć w sfingowanych procesach pod fałszywymi zarzutami. Ich rodziny i bliscy przez lata nie znali ich losów” - dodał.

„Jestem dumny z tego, że dzisiaj możemy pochylić czoła w geście szacunku i oddać należne im honory” - napisał premier Morawiecki. „Możemy i musimy wypowiedzieć dzisiaj głośno ich imiona, przywołać dokonania, przywołać dziedzictwo i jednocześnie zobowiązać się, że dbać będziemy o tę najwyższą wartość, za którą oddali życie - o wolną i suwerenną Rzeczpospolitą” - podkreślił szef rządu.